Blog» Mythology

Show previous entries…


Jak już chyba wszyscy w polskich internetach wiedzą, redaktor Frondy, wstydzący się podpisać nazwiskiem pod swoim tekstem, trzęsie portami przed “szatanem” kryjącym się w autobusie linii 666 na Hel i żąda od “świeckiego” państwa interwencji ze względu na swoją mitologię.

Mam do niego parę (retorycznych) pytań, bo chyba nie przemyślał za dobrze swoich żądań...

Continue reading…
You don't get to bitch about those guys having sex, if you support an organisation that protects pedophiles.

I’m sick and tired of biggots treating me hatefully because of my sexual orientation.

Especially, if they are catholic. Why? Because they have even less of a moral highground than the other biggots. Here’s the logic:

Continue reading…
(~2 min read)
You're tired of my anti religion posts? Why don't you pray for me to stop?

“No dobra, możesz nie podzielać mojej wiary w Jezusa/Allaha/kogokolwiek, ale czy musisz od razu ją wyśmiewać?”

Ano wcale nie muszę. Ale czuję taką (wręcz moralną) potrzebę. Dlaczego?

Continue reading…
(~2 min read)

¿Jak dobrze można za pomocą muzyki przekazać ogromną radość, potęgę i moc, jeśli jesteś ograniczony do raptem jednego męskiego głosu, koniecznie a capella? Exsultet udowadnia, że o dziwo całkiem nieźle.

Exsultet to Orędzie Wielkanocne, wygłaszane na początku Wigilii Paschalnej w każdą Wielkanoc. Można go posłuchać tutaj albo przeczytać tekst tutaj.

Problem z Exsultetem zaczyna się wtedy, gdy próbujemy zrozumieć jego sens. Bo treść tej pieśni zwraca uwagę na to, jak bardzo nieistotne było zmartwychwstanie Jezusa.

Continue reading…
(~2 min read)

Nie, nie jestem grzesznikiem. Dla niektórych jest to jedna z najbardziej zuchwałuch rzeczy, jaką człowiek może powiedzieć. Bo to na tym kłamstwie opiera się cała ich religia: że wszyscy jesteśmy skażeni grzechem, że bez boga jesteśmy niczym, że jak byśmy się nie starali, to i tak jesteśmy prochem marnym, który bez jego łaski nie jest w stanie być “zbawionym”.

A ja mam to w dupie.

Continue reading…
(~2 min read)

There’s a reason we don’t teach astrology, fortune-telling, horoscopes, telepathy or homeopathy at schools – they’re bullshit, they are claims not supported by any credible evidence. Yet when it comes to religion, some countries are fine with teaching it in schools. What the fuck?

Continue reading…

Z jakichś powodów nie uczymy astrologii, wróżbiarstwa, horoskopów, telepatii czy homeopatii w szkołach – ponieważ są bzdurami, są twierdzeniami niewspartymi przez żadne wiarygodne dowody. Jednak w przypadku religii niektóre kraje nie widzą problemu z nauczaniem ich w szkołach. What the fuck?

Continue reading…
Szatan znalazł lukę i zaatakował z całą mocą! TO nie jest obrona dzieci, to sataniczny atak na Kościół i jego sakramenty!

Lubię czytać Frondę / Mały Dziennik dla beki. Mają tam tak specyficzny styl obrażania inteligencji czytelnika, że rozpoznałbym go z kilometra.

Ostatnio Tomasz Terlikowski wziął się za szukanie szatana w australijskiej komisji badającej pedofilę w Kościele.

Zaczął od disclaimera “ja nie popieram pedofilii, ale...”.

Continue reading…
(~2 min read)
If You’re Happy And You Know It That’s A Sin

The concept of sin is scary for believers, but for non-believers – it’s just foolish. Sinful is not the same as wrong, evil and immoral. Why not?

Continue reading…
(~2 min read)
Crying baby

Znowu dałem się wciągnąć w internetową gównoburzę na temat religii – trochę dla beki, a trochę dla czynienia świata lepszym, wolnym od zabobonów miejscem.

Continue reading…
(~3 min read)
Do atheists hate god?

I can’t count how many times I’ve been accused of “only being and atheist because I hate god!”. How the hell can I possibly hate something that I claim does not exists?

But no worries – if he existed, I’d hate him so much!

Continue reading…
It's still just a cracker

Say you’ve found a host lying on a street. Is there any way whatsoever to determine, whether it’s still just a bread, or maybe it’s already transformed into god in person?

It’s possible to determine, which floor was used to bake it, more or less when did it happen, how much smog have settled on it in the meanwhile. If we really try, we can figure out practically it’s whole history – but it’s impossible to say, if it’s entire nature changed drastically? That means just one thing: no, it didn’t change.

If a body A and a body B are totally indistinguishable from each other (whether physically or “spiritually”), then A = B. God’s not in that bread. Transsubstantiation is a myth.

To wciąż tylko wafel

Powiedzmy znalazłeś na ulicy hostię. Czy jest jakikolwiek sposób, by odróżnić czy to jeszcze zwykły chleb, czy to już przeistoczona bozia we własnej osobie?

Możliwe jest zbadanie, z jakiej mąki została upieczona, kiedy mniej więcej powstała, ile osiadło na niej smogu w międzyczasie, gdy się uprzemy, możemy poznać praktycznie całą jej historię – ale nie da się stwierdzić, czy całkowicie zmieniła się jej natura? To znaczy tylko jedno: nie zmieniła się.

Jeśli ciało A i ciało B są od siebie zupełnie nierozróżniane (czy to fizycznie, czy “duchowo”), to A = B. Bozi w chlebku nie ma. Transsubstancjacja to mit.

Podchodzi do mnie starszy koleś w różowej sukieneczce i podaje mi do zmacania kawałek szmatki z garderoby trupa. Wierzy bowiem, że ten amulet oraz wymamrotane pod nosem zaklęcie sprawią, że dobre mzimu będzie mnie bardziej lubiło.

Ta sytuacja miała miejsce naprawdę, lecz większość świadków zapewne opisałaby to inaczej: katolicki arcybiskup usiłował mi pobłogosławić za pomocą relikwii drugiego stopnia św. Jana Pawła II.

Continue reading…
(~3 min read)

W niedzielę byłem na Karneval der Kulturen, zajebistej imprezie z udziałem imigrantów z całego świata, w tym muzułmanów. Było świetnie! I całkowicie bezpiecznie.

Nie ma się czego bać, tchórze! Ja wiem, że sam do zbyt odważnych nie należę, ale przynajmniej boję się realnych zagrożeń. Za to prawicowe “samce alfa” srają w gacie ze strachu, że gdzieś w okolicy znajdzie się człowiek wierzący w inną bozię niż oni 😂

Selbstverständlich ist Theologie keine Wissenschaft.

Wissenschaft beschäftigt sich mit Forschung und Beschreibund der Wirklichkeit.

Theologie ist nur ein Satz von völlig aus der Luft gegriffenen Behauptungen.

Of course theology is not a science.

Science is all about studying and describing the reality.

Theology is just a set of rectum-derived claims.

Oczywiście, że teologia nie jest nauką.

Nauka zajmuje się badaniem i opisywaniem rzeczywistości.

Teologia natomiast to tylko zbiór twierdzeń wyssanych z palca.

I’ve had enough of hearing the alarmists who scare people that “if we let Islam into Europe, they will breed like rabbits, outnumber us and in 30 years will impose the sharia law on us”. Not only because such prophecies are generally followed by a stream of racist and islamophobic slurs. Also because it simply makes no sense.

Continue reading…
(~2 min read)

Mam szerze dość słuchania panikarzy straszących, że “jak wpuścimy islam do Europy, to się namnożą jak króliki, przewyższą nas liczebnie i za 30 lat wprowadzą nam prawo szariatu”. I to nie tylko dlatego, że w parze z takimi proroctwami przeważnie idą rasistowskie i islamofobiczne obelgi. Również dlatego, że to po prostu nie ma sensu.

Continue reading…
(~2 min read)
Pegasus

Islam is so ridiculous, so stupid and so cruel, that it’s quite hard to resist the urge to criticise it loudly and trenchantly.

But on the other hand, the way that the modern world sees Islam today turns the good thing of criticising a bad idea into a bad thing of hurting innocent victims of that idea.

Let me explain.

Continue reading…
(~3 min read)

You cannot say that water has no memory / god does not exist / horoscopes are rubbish / whatever just like that... Remember what Shakespear said: “There are more things in heaven and earth, than are dreamt of in your philosophy”!

Well, I can. I so can. Because this argument is invalid...

Continue reading…

Nie możesz tak od razu mówić, że woda nie ma pamięci / bozia nie istnieje / horoskopy są z dupy wzięte / whatever... Bo w końcu Shakespear powiedział, że “są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się filozofom nie śniło”!

Nie no, mogę. Jak najbardziej mogę. To ten argument jest inwalidą...

Continue reading…
Casper Ghost

I’m a bit annoyed when somebody tries to convert me to their faith. Because although I know they probably do it for good reasons, wanting to give me a gift of eternal salvation and all that crap, from a perspective of a person that has spent (way too) much time getting to know religions of the world, the fact that god doesn’t exist is so obvious, and the absurdity of religions is so immense, that there’s no way back for me. It’s a waste of time to even look at it.

I have, however, found a way to spare myself all that conversional boredom. Ready?

Continue reading…
(~2 min read)
Casper Ghost

Trochę mnie wkurza, gdy ktoś chce mnie nawracać. Bo wprawdzie wiem, że to zapewne z dobrych pobudek, że chcą mi dać prezent w postaci życia wiecznego i w ogóle, ale z perspektywy człowieka, który spędził (zdecydowanie zbyt) wiele czasu na poznawaniu religii świata, fakt nieistnienia boga jest dla mnie tak oczywisty, a absurdalność religii tak wielka, że nie ma już dla mnie drogi powrotnej. Szkoda czasu nawet na patrzenie w jej stronę.

Znalazłem jednak sposób, by sobie tych nawracaniowych przynudzań oszczędzić. Gotowi?

Continue reading…
(~2 min read)

W tym tygodniu przypada jubileuszowa, setna rocznica objawień fatimskich – wydarzenia szczególnie mi bliskiego, z racji tego, że moją dawkę indoktrynacji religijnej otrzymałem w parafii, w której ( łamiąc drugie przykazanie) czci się figurkę Matki Boskiej właśnie Fatimskiej, i to na dodatek takiej, której sam Ojciec Nieświęty raczył włożyć koronę na głowę.

Ciężko zatem jest mi oprzeć się pokusie, by wykorzystać tę piękną okazję do cofnięcia się do dawnych lat i spojrzenia na bajki z dzieciństwa nowym, sceptycznym okiem. Ile w nich prawdy i niezwykłości?

Continue reading…
(~7 min read)
Keep calm, because I don't care

From a scientific point of view, of course I care for the god hypothesis. Its existence and nature are facts about our universe that are definitely worth knowing. But since we have absolutely no hard evidence supporting the existence of any god, anything we say about it and its nature must be either an uneducated guess, or just shamelessly made up.

From my personal perspective, however, should I care about god at all? Would it change anything in my life? Would I become a better person, if I just started believing against all reason?

Continue reading…
(~3 min read)

As much as I love Cohen’s Hallelujah, there’s one verse that always bothered me. “Your faith was strong, but you needed proof”. Seriously? It’s not how those words work!

If you require proof or evidence to believe in something, it’s called common sense, not faith.

If you accepted some fact after being presented evidence for it, it’s called knowledge.

If you believe in something despite the lack of evidence, that’s faith.

It’s not that hard to get those words right.

Serio. Gdybym mógł poukładać sobie Polskę po swojemu, to chętnie spełniłbym mokry sen terlikowskich tego świata i wprowadził tam chrześcijańskie państwo wyznaniowe. Tyle że z zachowaniem wolności wyznania. Kto nie chce być chrześcijaninem, wcale nie musi. Ale kto chce, temu maszyna państwowa z chęcią pomoże realizować wymagania swojej wiary. Prawo Boskie zaczęłoby obowiązywać jako państwowe.

Continue reading…
(~3 min read)

Im Gegensatz zu Polen, muss man die Sekte nicht besuchen, um die Sekte zu verlassen, muss man sich zum Abschied nicht bekehren lassen. Man geht einfach zu einem säkularen Amt, und nach zehn Minuten ist man raus ❤

Tutaj nie trzeba fatygować się do sekty, żeby się z sekty wypisać, nie trzeba dać się ponawracać na pożegnanie. Po prostu idziesz do świeckiego urzędu, dziesięć minut i po sprawie ❤


Load more entries…