mam taki plan:

wybrać się na drugi koniec świata
i rozpętać tam pokój

tak w imię zasad

w imię wolności
rozwolnić ich

rozpałętać pokój
i przy okazji coś sobie na tym
charytatywnie zarobić

a potem muszę tylko pilnować uważnie
by państwo dotknięte pomocą humanitarną
nie dało rady
wyzwolić się spod mej opieki