wolność

Ostatnio widzę, że wiele osób robi dobrze Kościołowi katolickiemu, publicznie namawiając ludzi, by nie dokonywali formalnej apostazji.

Twierdzą, że to “upokarzające”, że Kk i tak nie usunie twoich danych, i że wciąż będzie uznawał cię za katolika (tylko ekskomunikowanego), więc w sumie to po co się fatygować?

No właśnie, po co?

Continue reading…
Ain't no border high enough

Aby wyjechać za granicę potrzebuję paszportu. W najlepszym przypadku mi go nie skontrolują, ale i tak muszę go mieć przy sobie. Aby zostać tam na stałe, muszę odwiedzić parę urzędów po obu stronach. W najlepszym przypadku po prostu zgłosić, że to robię. W najgorszym – spędzić całe lata na ubieganiu się o wizy, pozwolenia, azyle...

A zwierzęta mają to wszystko w dupie.

Migrują kiedy chcą i dokąd chcą. Byle tylko dały radę się tam dostać i dostosować do warunków na miejscu.

W czym jesteśmy od nich gorsi? Dlaczego sami siebie ograniczamy nawzajem? Dlaczego koniecznie musimy sobie dzielić planetę na terytoria?

Continue reading…

Wir erstellen zusammen eine Karte der besten FKK-Zonen!

Herzlich Willkommen bei Naked Adventure, deine Portalseite für aktuelle von der Gemeinschaft gelenkte Information rund um FKK!

naked-adventure.eu @NakedAdventurEu

Let’s create a map of the best nudist places!

Welcome to Naked Adventure, your one stop shop for up-to-date, community driven information about naturism, nudism, FKK, whatever you want to call being natural!

naked-adventure.eu @NakedAdventurEu

Stwórzmy mapę najlepszych miejsc naturystycznych!

Witamy w Naked Adventure, tworzonej przez społeczność bazie informacji o nagich plażach, basenach, saunach etc.!

naked-adventure.eu @NakedAdventurEu
(Kwejk)

Polak jest niewolnikiem. To nie teoria spiskowa, lecz fakt zapisany w oficjalnych dokumentach. Polak jest własnością organizacji, która w każdej chwili może bez powodu zniszczyć mu życie, wystawić go na front jako mięso armatnie albo zmusić do mordowania niewinnych ludzi.

Continue reading…
Nationalism: my country is better than yours because I was born in it.

Ktoś mnie ostatnio próbował przekonać, za pomocą słów jakiejś wojskowej przysięgi, że syryjscy mężczyźni powinni zostać w kraju i walczyć za ojczyznę. Niestety, jako pacyfista mam totalnie w dupie wojskowe przysięgi, jako feminista nie godzę się, by przedstawicieli jednej płci traktować gorzej niż innej, a jako liberał nie zamierzam mówić nikomu, co ma robić ze swoim życiem. Także mnie nie przekonał...

Continue reading…

Aż krew mnie zalewa, gdy widzę korwinistów cieszących się na wycinki drzew – bo wreszcie wolność i wreszcie respektowane święte prawo własności. Bleee.

No ale ok, niech będzie, ujmijmy to w ten sposób. Ujmijmy naturę we własność.

Continue reading…

Serio. Gdybym mógł poukładać sobie Polskę po swojemu, to chętnie spełniłbym mokry sen terlikowskich tego świata i wprowadził tam chrześcijańskie państwo wyznaniowe. Tyle że z zachowaniem wolności wyznania. Kto nie chce być chrześcijaninem, wcale nie musi. Ale kto chce, temu maszyna państwowa z chęcią pomoże realizować wymagania swojej wiary. Prawo Boskie zaczęłoby obowiązywać jako państwowe.

Continue reading…

Głośno się zrobiło ostatnio o projekcie konstytucji według PiS, więc wreszcie się spiąłem i zabrałem za przejrzenie jego treści. Tak tylko poglądowo, bez dogłębych analiz (bo ani czasu, ani ochoty, ani przede wszystkim kwalifikacji do tego nie posiadam). I parę kwiatków udało mi się tam wypatrzeć.

Continue reading…

Od dawna się zbieram, żeby coś naskrobać o gejowskich paradach, no a kiedy jest ku temu lepsza okazja niż dziś, gdy ulicami Warszawy przejdzie Parada Równości, największa w Polsce manifestacja środowisk LGBT?

Continue reading…

Dziś rano jechałam pociągiem przez miasto, które by nie istniało, gdyby nie ty. Bilet sprzedał mi mężczyzna, który prawdopodobnie by nie żył, gdyby nie ty. Czytałam prace naukowe z dziedziny, która w ogóle by nie istniała gdyby nie ty. Cieszę się, że nie jesteś normalny. Świat jest nieskończenie lepszym miejscem dokładnie dlatego, że nie byłeś normalny.

Continue reading…

Ile to już razy słyszałem, że geje są dla kogoś całkiem tolerowalni, o ile “się z tym nie obnoszą” (przy czym “obnoszenie się” może oznaczać choćby i zwykłego całusa dla swojego chłopaka...) Ech... A ja natomiast myślę, że coming out to jedna z najlepszych rzeczy, jakie gej może zrobić i dla samego siebie i dla świata. W sumie to nawet nie gej, lecz każdy, kto ma powody jakąś prawdę o sobie ukrywać przed światem...

Continue reading…
Stosłowia - opowiadania na sto słów

Ponuro, blokowo, blokersko. Te szare, trzynastopiętrowe straszydła chyba tylko dlatego jeszcze stoją, że nie wiedzą jak upaść. Te szklane szyby w oknach jakby wcale ze szkła nie były. Te męki wyższego rzędu tragicznie przeżywane przez całą okolicę aż bolą po oczach. A jednak da się rozpromienić. A jednak świerszczą nam wierszcze wśród zielonych łąk międzyblokowych. A jednak tak radośnie uwspólniamy myśli – jak elektrony. A jednak wystarczy Szymborska, promień słońca i Twoja dłoń...

Źródło: Stosłowia

kobieta – jakże by inaczej
któż inny by się podjął
tak niewdzięcznej roboty

czarnej roboty
jak krew napełniająca
ranę tych, co pozostali

lecz jakże zgrabnie
rozdziela dwa światy
ciała i ducha

dar zsyła z niebios
wysyła do niebios
uwalnia z klatki
jedyna na świecie
co nas zrównuje

ja, wśród nielicznych
krzyczę radośnie:
viva la muerte!

O, jakże pragnę
zamknąć się w bańce nieskończonej muzyki
i pokazać całemu światu że mam go głęboko
w odmętach odbytu.
Nie pragnę wiele.

O, jakże pragnę
symbiozy całkowitej
by On we mnie, ja w Nim
by On tylko dla mnie, ja tylko dla Niego
by zawsze razem
by jak jedno ciało
i jak jedna dusza
by tylko On
On jeden
sam jeden
jeden tylko!
Nie pragnę wiele.

Szumiący orgazm dla uszu
Dobija się
Brzęczy
Brzmi
Mi
Co w samym centrum lata
Wylegiwuję
Wsłuchuję
Chuje
Je
I nie ma zbyt bardzo
Wygładzam
Gładzę
Zaiste
Te

W czwartek obejrzałem sobie półfinał Eurowizji, popodniecałem się zajebistością show, jakie stworzyli, pokibicowałem moim faworytom i grzecznie poszedłem spać. Tak po prostu. Ale gdy w piątek zajrzałem do internetów, przeżyłem mały szok. Szok oraz zawód poziomem intelektualno-społecznym ludzkości, a przynajmniej tej wschodnioeuropejskiej części...

Continue reading…

W zeszłym tygodniu się przeprowadzałem. I ciężko mi było uwierzyć (choć przecież niby się tego spodziewałem), że posiadam aż tyle rzeczy. Rzeczy, których być może nie potrzebuję. Które ciężko jest spakować, przewieźć, znaleźć im miejsce w nowym mieszkaniu...

No więc oczywiście naszła mnie rozkmina – czy ta tona szpargałów jest mi naprawdę potrzebna? czy bardziej pomaga czy bardziej przeszkadza?

Continue reading…

Głęboko wierzę w życie dozgonne
I chwała za to dowodom empirycznym

Głęboko wiem, że bez śmierci nie ma życia
I chwała za to Darwinowi

Bo gdyby nie śmierć, byłbym dziś co
Najwyżej nieśmiertelną protobakterią

Głęboko gardzę infantylnym strachem
Przed końcem niestrasznym i nieuniknionym

Bo wszystko co martwe, kiedyś żyło
A wszystko co żywe, kiedyś umrze

Głęboko zacieszam że nas ona czeka
Stęskniony równości, wolności i spokoju

A na strach nie ma czasu
Bo czasu nie ma

Czynię z życia cierpliwe umieranie
Żyję, a więc muszę minąć
Minę, a więc to jest piękne

W Internecie i w książkach wręcz roi się od propozycji “nowych dziesięciu przykazań”, “świeckiego dekalogu” i tym podobnych. Trochę mnie te nazwy dziwią, w końcu jeśli ateista nie wierzy w Siłę Wyższą, to niby kto taki miałby mu cokolwiek “przykazywać”? Czemu ktoś nazywający się “wolnomyślicielem” wymyśla jakieś zakazy i nakazy? Nakazy od kogo?

Continue reading…

Dziś będzie na pograniczu filozofii (życiowej) i pedalstwa. To drugie, wbrew pozorom, potrafi bardzo pozytywnie wpłynąć na pierwsze i wielu dobrych rzeczy człowieka nauczyć.

Chciałbym napisać na temat wyzbywania się głupiego wstydu, infantylnego strachu pt. “co ludzie powiedzą”. Jakkolwiek bym jednak nie próbował go ugryźć, zawsze punkt wyjścia znajduję w swojej własnej orientacji, więc przykro mi, będzie musiało być o tym... I przykro mi, że będę musiał bardzo uogólniać, mówić o “przeciętnym geju” i “przeciętnym heteryku”, mimo że takie twory nie istnieją. Ale inaczej musiałbym ugrzęznąć w zawiłościach tematu i bezmiarze różnorodności ludzi... A teraz ad rem:

Continue reading…

Patriotyzm postrzegam jako coś na kształt świeckiego dogmatu. Dla wielu jest to coś niepodważalnego i nawet się nie zastanawiają nad jego sensem. Mnie także tak nauczono. Gdy w szkole poznałem termin “kosmopolityzm”, najpierw zachwyciłem się tą ideą, a potem przeraziłem, że przecież to się kłóci z patriotyzmem... A tak nie wolno. Bo nie.

Ale właściwie czemu? Czemu miałbym sobie poczytywać za zasługę, że “wylosowałem” akurat tę, a nie inną, długość i szerokość geograficzną? Czy mam się czuć lepszy albo gorszy od kogoś dlatego, że jestem z Polski, a on nie? Czemu miałbym poczytywać sobie za moralny obowiązek wierność jakiejkolwiek fladze, narodowi czy organizacji?

Continue reading…

Jestem wielkim fanem wolności. Szeroko pojętej: czy to w gospodarce, polityce, czy w życiu prywatnym. Ale najważniejsza wolność pochodzi z wewnątrz, przy niej wszystkie inne są niemal bez znaczenia. Można żyć pod zaborami, w państwie totalitarnym albo w więzieniu, a mimo to być człowiekiem wolnym. Bo to jest w nas.

Niektórzy jednak są jak ten osiołek na zdjęciu obok. Sami na siebie zakładają mentalne kajdany. Są zniewoleni przez własną głowę. Mogą wszystko, ale nie wiedzą, że mogą. Albo nie przyjmują tego do wiadomości. No jakże tu walczyć z samym sobą?

Continue reading…

Życie zakonne zawsze mnie intrygowało. Nie rozumiem go ani trochę. Może po prostu dlatego, że zbyt wielką wartością jest dla mnie wolność, bym samemu sobie budował więzienie.

Continue reading…

Psalm 23 to jeden z najlepiej znanych rozdziałów Księgi Psalmów. Ten zaczynający się od “Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie braknie”... Brzmi pięknie, sielsko i bezpiecznie. Aż do czasu gdy spróbujemy się zastanowić, co w ogóle oznacza.

Continue reading…

Naturyzm nie jest wyłącznie hasaniem sobie nago po plaży, nie ma też wiele wspólnego z seksem. Naturyzm jest filozofią, jest kulturą, jest stylem życia. Jest podejściem do natury, do innych ludzi, ale także do samego siebie. Jest ucieleśnieniem żądzy wolności. Wolność to to, o co w tym wszystkim chodzi. Choćby nawet i symbolicznie.

Continue reading…

Tętniak brzmi przerażająco. Szczególnie taki, który w każdej chwili może pęknąć, powodując śmierć chorego. Jest jak bomba zegarowa z randomowym zapłonem. Całe życie jest przepełnione świadomością, że za chwilę to wszystko może się nagle skończyć...

Continue reading…
Anton LaVey

Mało kto wie cokolwiek sensownego o satanistach. Ot, czczą diabła, są źli, jedzą koty i piją krew. Cóż, no kilku takich pewnie też by się znalazło, ale ogólnie rzecz biorąc, ośmielę się powiedzieć, że to gówno prawda.

Continue reading…

Nad dobrodziejstwami medytacji można by rozprawiać naprawdę długo. Naukowcy wciąż badają jej zadziwiający, dobroczynny wpływ na zdrowie zarówno psychiczne, jak i fizyczne (więcej informacji: Research on meditation).

A ja chciałbym tu o niej wspomnieć z punktu widzenia mojego, osobistego. Przyznaję, niekoniecznie kompetentnego i doświadczonego, ale może właśnie przez to bardziej bliskiego codzienności niż wyrafinowane techniki Mistrzów Zen.

Continue reading…

mam taki plan:

wybrać się na drugi koniec świata
i rozpętać tam pokój

tak w imię zasad

w imię wolności
rozwolnić ich

rozpałętać pokój
i przy okazji coś sobie na tym
charytatywnie zarobić

a potem muszę tylko pilnować uważnie
by państwo dotknięte pomocą humanitarną
nie dało rady
wyzwolić się spod mej opieki

drzewa gubią gałęzie
chyląc widoku oknom
skarby tracą włosy
głowy gubią czapki
oczom ginie plastik
kartkom znika istnienie
w kałużach szczęśliwości
powiewa wiatr słoneczny
wolności i radości
tam Ona
choć krokiem ociężałym
choć głosem zziębłym
to rozpaczliwie nadchodzi

Anthony de Mello był człowiekiem, którego rozumienie Boga i życia było zgoła różne od wszystkiego, co dziś popularne. Z powodzeniem łączył ze sobą wiele religii i filozofii świata, w każdej z nich dostrzegając dobre strony i odrzucając złe, tworzył z nich spójny system.

Continue reading…

Mój Najdroży Mały Książę!

Zaszczęśliwiłem się przez Ciebie, wiesz?

A przecież popsułeś mi światopogląd.
Bo jakże być liberałem, skoro ‘nie czuję się wolny’
to najpiękniejsze wyznanie, jakie w życiu słyszałem?

A przecież popsułeś mi plany na najbliższą przyszłość.
Miałem się puszczać, a się zakochałem.

A przecież mógłbym chcieć i mógłbym mieć co chcę.
Jednak, o dziwo, nic mi nie trzeba prócz Ciebie.
Oj nie, nie czuję się wolny.

Gdy jeszcze miałem Cię zbyt mało, łzy ocierał mi lis.
Kazał oswoić. A teraz zostałem sowicie ukarany.

Narysowałeś mi baranka!

Człowieku!

tyle różnych rzeczy
może się nam przydarzyć
a ty pysznie
śmiesz twierdzić
że to dla ciebie
są zarezerwowane
te najgorsze

Człowieku!

tyle dobra na świecie
brakuje
a ty tylko stoisz
bezczynnie otoczony
pustym kościołem
przez małe ‘k’

Człowieku!

tyle mózgu
dał ci Bóg
a ty pozwalasz
innym myśleć
w twoim imieniu

Człowieku!

tyle wolności
dostałeś od Boga
a ty pozwalasz jakimś
anakolutom
sobie zabraniać

Człowieku!

tyle w tobie zagadki,
tak że sam siebie nie znasz,
sam sobieś nieogarnion,
sam nie wiesz, co z tobą,
a ty chcesz się dać poznać
bylekomukolwiek