jezus

Casper Ghost

I’m a bit annoyed when somebody tries to convert me to their faith. Because although I know they probably do it for good reasons, wanting to give me a gift of eternal salvation and all that crap, from a perspective of a person that has spent (way too) much time getting to know religions of the world, the fact that god doesn’t exist is so obvious, and the absurdity of religions is so immense, that there’s no way back for me. It’s a waste of time to even look at it.

I have, however, found a way to spare myself all that conversional boredom. Ready?

continue reading…
(~2 min read)
Casper Ghost

Trochę mnie wkurza, gdy ktoś chce mnie nawracać. Bo wprawdzie wiem, że to zapewne z dobrych pobudek, że chcą mi dać prezent w postaci życia wiecznego i w ogóle, ale z perspektywy człowieka, który spędził (zdecydowanie zbyt) wiele czasu na poznawaniu religii świata, fakt nieistnienia boga jest dla mnie tak oczywisty, a absurdalność religii tak wielka, że nie ma już dla mnie drogi powrotnej. Szkoda czasu nawet na patrzenie w jej stronę.

Znalazłem jednak sposób, by sobie tych nawracaniowych przynudzań oszczędzić. Gotowi?

continue reading…
(~2 min read)

Frondzia proponuje mi do przeczytania następujący tekst:

Nawrócona ateistka podaje 6 dowodów na istnienie Boga!

Wiadomo, że bycie nawróconą ateistką dodaje jej +20 do wiarygodności i sprawia, że koniecznie musi mieć rację. A do tego artykuł w zajawce kusi możliwością poznania “bogactwa obiektywnych faktów przemawiających za istnieniem Boga”. Jakże więc mógłbym przejść obojętnie obok takiej oferty?

A tak serio, to trochę mi się nudzi ostatnio. Po co niby innego miałbym zaglądać na Frondę?

No więc w ramach walki z nudą przyjrzyjmy się się tym sześciu dowodom...

continue reading…
(~6 min read)

Dawno temu, gdy czytałem Króla Jezusa Roberta Gravesa, byłem mocno zszokowany tym, jak to zdecydowanie więcej sensu może mieć fikcyjna, wpsółczesna, apokryficzna wersja jakiejś historii, niż “oryginalne” przekazy sprzed dwóch tysięcy lat. Literacka fikcja Gravesa, w przeciwieństwie do “prawdy objawionej” Biblii, zachowuje wewnętrzną spójność i zawiera logiczny ciąg wydarzeń.

Podobne wrażenia miałem podczas oglądania Zupełnie Nowego Testamentu. Biblia nagle zaczyna mieć zdecydowanie więcej sensu, gdy spojrzeć na nią z perspektywy filmu Van Dormaela.

continue reading…
(~2 min read)

Zdarzyło mi się wczoraj być w kościele. Nic ciekawego, jedyne co się tam zmieniło, to imię papieża i biskupa w modlitwie eucharystycznej oraz dopisanie do niej “świetego Jana Pawła”. Ach, taki progress!

continue reading…
(~4 min read)

Zbliżają się majowe pierwsze komunie, więc wzięło mnie na wspominki. Teraz mogę sobie odświeżyć te wszystkie dziwne rozkminy, które przed moją własną komunią mocno mnie nurtowały, ale głupio było o nie pytać (pytać? jak jakiś, tfu, ateista?).

continue reading…
(~4 min read)

Na początku był Bóg. Znaczy nie do końca “na początku”, bo jeszcze czasu nie było. Przestrzeni zresztą też. Bóg był poza tym wszystkim...

Wprawdzie był nieskończoną miłością, lecz smutno mu było strasznie, że nie ma kogo kochać. Ale spokojnie, spokojnie. Jako że równy był z niego gość, to wspaniałomyślnie postanowił, że stworzy całą masę istot tylko po to, by móc je obdarzać miłością! Po to, by całą wieczność mogły taplać się z nim w niewyobrażalnym szczęściu i błogości. A nie mówiłem, że spoko koleś?

continue reading…
(~5 min read)

Zmartwychwstanie Jezusa jest największym wydarzeniem w chrześcijaństwie, a więc według chrześcijan najważniejszym wydarzeniem w całej historii świata. Jego pamiątka jest obchodzona w każdą niedzielę w setkach tysięcy kościołów na całym świecie. A raz do roku jeszcze huczniej, w ramach mojej ulubionej liturgii...

continue reading…
(~3 min read)

Poniższy tekst jest w całości tłumaczeniem artykułu ze strony
My Secret Compartments

continue reading…
(~7 min read)

O Jezusie mówi się prawie tylko dobrze. Nawet jeśli ktoś nie wierzy w jego boskość, to rzadko kiedy powie o nim złe słowo. Prędzej że był (on, albo ktoś, czyje słowa przypisuje się Jezusowi) wielkim filozofem, wyprzedzającym swoje czasy, pacyfistą, orędownikiem miłości... (tak, był, zgadzam się). Nawet jeśli ktoś w Starym Testamencie dostrzega tysiące niemoralnych nakazów, okrutnych opowieści, czystki etniczne, wojny, cierpienie, boży gniew i zazdrość, to jednak gdy zajrzy do Nowego, jest przeważnie pod takim wrażeniem kontrastu ze Starym, że umykają mu okropieństwa zawarte także i w tej drugiej części Biblii.

continue reading…
(~9 min read)

Psalm 23 to jeden z najlepiej znanych rozdziałów Księgi Psalmów. Ten zaczynający się od “Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie braknie”... Brzmi pięknie, sielsko i bezpiecznie. Aż do czasu gdy spróbujemy się zastanowić, co w ogóle oznacza.

continue reading…

Nie zamierzam zgłębiać tu teologicznych grzęzawisk w temacie natury zbawienia oraz warunków związanych z jego osiągnięciem, bo ani nie uznaję teologii za jakąkolwiek wartość, ani nie wierzę w zbawienie (mówię cały czas o zbawieniu wg chrześcijan). Chciałbym tylko podzielić się krótką refleksją o tym, że jeśli doktryna ta miałaby być prawdziwa, byłaby nieludzko okrutna...

continue reading…
(~4 min read)

Przeinaczanie Jezusa. Kto i dlaczego zmieniał Biblię to książka dra Barta D. Ehrmana która tak jak opisywany przeze mnie ostatnio Król Jezus ukazuje postać Chrystusa w wersji zupełnie różnej od tej, z jaką przeważnie się spotykamy.

continue reading…
(~3 min read)

Ciekawe czy Robert Graves pisząc swoją powieść Król Jezus zamierzał stworzyć jedną z najbardziej kontrowersyjnych książek wszech czasów. Z całą pewnością mu się to udało.

continue reading…
(~2 min read)