Blog » Politics

No, honestly, why not? I know why yes, that question is boring, I don’t need anyone convincing me that it’s possible and probably very rewarding to love and be in relationship with more than one person, or that having legal protections for such relationships would be nice.

But I’m curious what would the challenges of such a possibility be.

Continue reading…

Politics sucks. Even people who are honestly interested in all the political games often admit: it’s shit.

I would compare it to the Scrum methodology – it might be a useful tool to get your team to get the shit done, but it often ends up resulting in more meetings about what to do than actually doing it.

What if instead of elections we just had a draw?

Continue reading…

Wejście w życie RODO/GDPR napawa mnie wielką radością. Już masowo nakazałem usunięcie moich danych osobowych firmom, o których już dawno zapomniałem, albo o których nawet nie wiedziałem, że mają ze mną cokolwiek wspólnego.

To też okazja, by trochę się pośmiać i ponarzekać:

Continue reading…

Portal nofluffjobs.com jest zajebisty. Rzadko gdzie można znaleźć ogłoszenia o pracę w IT, gdzie jasno będzie podana nie tylko stawka, ale i szczegółowe warunki pracy w danej firmie.

Continue reading…
Ain't no border high enough

Aby wyjechać za granicę potrzebuję paszportu. W najlepszym przypadku mi go nie skontrolują, ale i tak muszę go mieć przy sobie. Aby zostać tam na stałe, muszę odwiedzić parę urzędów po obu stronach. W najlepszym przypadku po prostu zgłosić, że to robię. W najgorszym – spędzić całe lata na ubieganiu się o wizy, pozwolenia, azyle...

A zwierzęta mają to wszystko w dupie.

Migrują kiedy chcą i dokąd chcą. Byle tylko dały radę się tam dostać i dostosować do warunków na miejscu.

W czym jesteśmy od nich gorsi? Dlaczego sami siebie ograniczamy nawzajem? Dlaczego koniecznie musimy sobie dzielić planetę na terytoria?

Continue reading…

Hasło “Hitler był lewakiem” jako temat z okładki tygodnika “Do Rzeczy” nie pozostawia żadnych złudzeń co do intencji autora i redakcji: chcą pokazać, że lewica to samo zło. Gdyby chociaż użyli neutralnego “lewicowiec” zamiast pejoratywnego “lewak”, to mógłbym założyć, że chcą tylko obiektywnie poszukać prawdy historycznej. Ale “lewak” pokazuje, że “Do Rzeczy” chce tylko wbić czytelnikom do głowy idiotyczną asocjację: Hitler to zło i lewactwo to zło.

Continue reading…
Ehe für alle - Rechtsausschuss macht den Weg frei

I think it’s outrageous that the vote on marriage equality has been blocked for 12 years because of some personal whimsies of Angela Merkel. Even though an overwhelming majority of Germans supports it, even though a majority of Bundestag seems to support it as well, even if being treated equally by the authorities is a basic human right – it never got through.

And suddenly, Merkel gives one statement that is less anti-LGBTQ than usually, and everybody goes nuts, everything seems that we can finally get it done.

Continue reading…
The religion your parents taught you as a child is the one true religion? What a coincidence!

Niejasnego i naciąganego podziału na lewicę i prawicę raczej się prędko nie pozbędziemy – a szkoda, bo jest idiotyczny. Zdaje mi się jednak, że udało mi się znaleźć jeden prosty wyznacznik “prawicowości” i “lewicowości”, który jakkolwiek usprawiedliwia dzielenie całego wielowymiarowego spektrum poglądów na raptem dwie kategorie.

Jedni wyznają random, drudzy – wybór.

Continue reading…
Guy Fawkes mask

When I’m being asked, if I am for a burka ban or not, it’s hard to give a simple “yes or no” answer. Unless they ask in German – Germans have a wonderful word for it: ”jein”, meaning simultaneously “ja” and “nein”.

Continue reading…
What if I told you taxation is theft

Some people keep repeating this mantra: taxes are obligatory, obligatory means “by force”, taking someone’s property by force is stealing, ergo taxation is stealing.

Well, no. Just no.

Continue reading…
Abschaffung der EU-Roaming Gebühren

When I’ve heard that question, I couldn’t help but picture that famous scene from the Monty Python’s Life of Brian:

Continue reading…

There are many problems with the European Union. But that doesn’t mean the EU sucks! Quite the opposite!

The main one is that we take it for granted. Even the euro enthusiasts giving speeches during the Pulse Of Europe, even those old enough to remember the atrocities of war or the reality of divided Germany, say that they need to constantly remind themselves: the peace wasn’t always there, the free movement, free trade – that was was built quite recently, it still is being built, and it requires our effort to continue working.

Continue reading…
(Kwejk)

Polak jest niewolnikiem. To nie teoria spiskowa, lecz fakt zapisany w oficjalnych dokumentach. Polak jest własnością organizacji, która w każdej chwili może bez powodu zniszczyć mu życie, wystawić go na front jako mięso armatnie albo zmusić do mordowania niewinnych ludzi.

Continue reading…
Libertarian Socialism. Economic Axis: Socialist (79.3% equality, 20.7% markets); Diplomatic Axis: Cosmopolitan (4.8% nation, 95.2% world); Civil Axis: Libertarian (84.2% liberty, 15.8% authority); Societal Axis: Revolutionary (5.5% tradition, 93.5% p

Check out this awesome page I’ve found: 8values.github.io. It lets you categorize your political views, without limiting you to that oversimplified model of “left” and “right”. Instead, answering their 70 questions will give you your position on four different axes.

Aż krew mnie zalewa, gdy widzę korwinistów cieszących się na wycinki drzew – bo wreszcie wolność i wreszcie respektowane święte prawo własności. Bleee.

No ale ok, niech będzie, ujmijmy to w ten sposób. Ujmijmy naturę we własność.

Continue reading…

“Meryl Streep shouldn’t have gotten so political during an entertainment event – it’s not a place for politics”, one has certainly heard a couple of times in the last few days. Geeez, that’s one of the lamest excuses ever. If you don’t agree with someone, but cannot tacle their argument, then just say they shouldn’t be so political...

Continue reading…

Czasownika “obnosić się” używa się już chyba tylko w jednym znaczeniu – to, co robią geje, ośmielając się ujawniać, że są gejami. Nikt inny się nie “obnosi”. Katolicy na procesji wcale nie “obnoszą się” ze swoją wiarą. Narodowcy na marszach wcale nie “obnoszą się” ze swoim patriotyzmem. A pan Petru maszerujący z kobietą za rękę wcale nie “obnosi się” ze swoim heteroseksualizmem, ot zwyczajnie wyraża swoją miłość.

Continue reading…

I’ve lived in German for only about a year. Next Sunday, I’m already gonna vote in German elections. All thanks to my UE-citizenship.

There are four levels of elections here:

  • municipal (in case of Berlin it doesn’t mean the whole city, but its 12 districts)
  • country (one of 16 Bundesländer, including Berlin as a whole)
  • federal (Germany)
  • European (EP)

Thanks to the Article 22 of the Treaty on the functioning of the European Union, I can vote in the elections on the first and the latter level. And that’s, obviously, awesome. But it’s not enough.

Continue reading…

Kampania Ratujmy Kobiety zebrała i złożyła w Sejmie 215 tysięcy podpisów za ustawą liberalizującą przepisy antyaborcyjne. Już wiadomo, że ich projekt nie przejdzie, bo nawet “oświecone” i “nowoczesne” partie postanowiły umyć od niej ręce, deklarując, że aborcja to “sprawa światopoglądowa”, więc każdy ich poseł może zagłosować zgodnie ze swoim sumieniem. (Ale już kobiety, które stają w sytucji niechcianej ciąży, własnym sumieniem kierować się nie mogą, no nie?)

Continue reading…

Brytyjczycy po to wybrali swoich przedstawicieli, by ci podejmowali za nich trudne decyzje. Nie każdy musi się znać na ekonomii, nie każdy musi się orientować w skomplikowanych relacjach politycznych między państwami.

Większość nie podejmie dobrej decyzji tylko dlatego, że jest większością!

Continue reading…

“The EU is a bureaucratic monster!”

Well, it should be. It manages to connect 28 really different countries, with different legal orders, different economies, using 24 official languages and 11 currencies; plus a couple of loosely related countries (Norway, Switzerland, Vatican etc.); plus a shitload of dependent territories. What it does is amazing!

Continue reading…

Berlińscy Zieloni mają szalony pomysł: zmusić wszystkich mieszkańców, by płacili na komunikację miejską, nawet jeśli z niej nie korzystają.

Żródło
(a w nim ankieta w przezajebistej formie!)

Głupie, no nie? Czemu niby kierowcy mieliby płacić za metro, które omijają szerokim łukiem?

Też tak myślałem, dopóki nie zacząłem myśleć.

Continue reading…

Wiem, że to nie wypada. Że przecież Mickiewiczowi tak pięknie się tęskniło na wygnaniu. I że całej reszcie męczenników też. I że ja z jakiegoś powodu też powinienem.

No ale niby za czym mam tęsknić? Za pięciokrotnie niższą pensją na takim samym stanowisku? Za umową śmieciową? Za rasizmem, homofobią i ksenofobią na ulicach? Za zacofaniem? Za społeczeństwem, któremu najwidoczniej podoba się dyktatura Kaczyńskiego?

Continue reading…

Obok piosenki Jana Böhmermanna “Be Deutsch” ciężko mi było przejść obojętnie po przeczytaniu jej recenzji na frondzi: “epatowanie homoseksualnością, konsumpcjonizmem, multikulturalizmem i wulgaryzmem”, “ostatni spazm umierającej antykultury”, “niemiecka degeneracja”. Nie spodziewałem się, że tak ciepło ją przyjmą!

Continue reading…

Magazynierzy w jednym z pcimskich przedsiębiorstw zarabiali marne 6 zł brutto na godzinę. Pewnego dnia biliotekarze z Belfastu wyszli z propozycją, by magazynierom obniżyć płace do... złotówki. Szefostwu przedsiębiorstwa było to oczywiście bardzo na rękę, więc zadeklarowali pełne poparcie dla tej inicjatywy.

Continue reading…

Macierewicz atakuje USA: Budowali swoje państwo dopiero w XVIII w. i chcą uczyć nas, co to jest demokracja? [źródło]

Nie to co Polska, która może poszczycić się niecałym wiekiem demokracji. A wcześniej ponad wiekiem braku Polski.

Czym to się różni od nazizmu? Co jest lepszego w gadaniu że “Syryjczycy to gorzej niż zwierzęta” od nazistowskiej propagandy nazywającej Żydów “podludźmi”, “robactwem”, “bestiami”?

Continue reading…
Orędzie Beaty Szydło

Ojejku, ile tu lolcontentu! Jakie przaśne przykłady manipulacji!

Continue reading…

Głośno się zrobiło ostatnio o projekcie konstytucji według PiS, więc wreszcie się spiąłem i zabrałem za przejrzenie jego treści. Tak tylko poglądowo, bez dogłębych analiz (bo ani czasu, ani ochoty, ani przede wszystkim kwalifikacji do tego nie posiadam). I parę kwiatków udało mi się tam wypatrzeć.

Continue reading…

Wyczytałem dziś w Wyborczej:

Tymczasem pogłębiają się wątpliwości co do kandydatury prof. Sitka. Chodzi o to, że prawo wymaga, aby sędzia Trybunału Konstytucyjnego czy Sądu Najwyższego miał magisterium z prawa, tymczasem on ma magisterium z prawa kanonicznego.

Phi, też mi wątpliwości. Co za problem, żeby prawnik kanoniczny startował do TK? Czy byłby problem, żeby przyjąć homeopatę do Naczelnej Izby Lekarskiej? A innego znachora? Któż by się czepiał, gdyby Towarzystwo Astronomiczne przyjęło astrologa?

No właśnie. Więc czemu te hieny z Wyborczej tak się czepiają, że ktoś zna prawo nie tego kraju co trzeba?

Załączony obrazek od Związku Przedsiębiorców i Pracodawców jest fałszywy choćby z tego jednego powodu: porównano tutaj netto z netto, totalnie pomijając wszystkie te benefity z umowy o pracę, które nie mają bezpośredniego przełożenia na gotówkę. Zamiast widzieć tylko 2700 < 3850, warto zauważyć, że po lewej stronie nierówności jest jeszcze:

Continue reading…

The Chancellor of Germany has given an interview recently, where she managed to fit two sentences that totally contradict each other. What a shame for the Empress of Europe to lack in consistency so much...

Continue reading…

Niemiecka Kanclerz udzieliła ostatnio wywiadu, w którym zdołały się znaleźć dwa totalnie sprzeczne zdania. Aż wstyd, że u Cesarzowej Europy takie braki w konsekwencji:

Continue reading…

Od dawna się zbieram, żeby coś naskrobać o gejowskich paradach, no a kiedy jest ku temu lepsza okazja niż dziś, gdy ulicami Warszawy przejdzie Parada Równości, największa w Polsce manifestacja środowisk LGBT?

Continue reading…

Nasz świeżo wybrany prezydent-elekt udzielił wywiadu, w którym padł ten taki oto szczyt oksymoronów:

– Homoseksualiści mogliby pracować w pańskiej kancelarii?
– Chyba nie wyobraża pan sobie, że będę pytał ludzi, których chcę zatrudnić z kim i jak żyją? Choć oczywiście nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś półnagi paradował po kancelarii...

Continue reading…

Partia o zadziwiająco brzydkiej nazwie opublikowała program o zadziwiająco słabej zawartości. Serio dno.

Continue reading…

Irlandia dokonała czegoś wielkiego. Jest pierwszym krajem na świecie, w którym równość małżeńska została wprowadzona drogą referendum. I – trzeba dodać – jest też krajem katolickim. Wprawdzie oddalającym się od Kk po fali afer pedofilskich z Najświętszym Kościołem Rzymskim w roli głównej, ale wciąż konserwatywnym. Jeszcze całkiem niedawno nawet rozwody były tam nielegalne! A teraz? Grubo ponad połowa głosujących Irlandczyków popiera równość.

Continue reading…

Magda Kasznia, jedna z najbardziej znanych działaczek zachodniopomorskiej lewicy, podlizuje się dziś niezmiernie Andrzejowi Dudzie, namawiając go, by jako prezydent poparł przewalutowanie kredytów franko­wiczów po kursie z dnia, w którym były brane...

Continue reading…

Czytanie internetów bywa cholernie przykre, zwłaszcza gdy z każdym przeczytanym słowem odkrywamy kolejne zakątki oceanu ludzkiej głupoty... Ale czasem mogą się też przytrafić miłe niespodzianki! Jak na przykład mi dzisiaj. Dowiedziałem się, że przysługują mi jakieś przywileje. Jeszcze nie wiem, jakie dokładnie, ani w jakim kraju, ale wszystkiego się pewnie dowiem w swoim czasie.

Continue reading…

Oberwało mi się jak cholera za niepójście na wybory. I od politologów, i od ludzi niemających bladego pojęcia o polityce. I z lewej i z prawej. Nieistotne, na kogo bym zagłosował. Nieistotne, czy w ogóle oddałbym ważny głos. Miałem pójść i spełnić swój obywatelski obowiązek. Bo tak trzeba. Jak nie idziesz, to wspierasz system, jak nie idziesz, to niszczysz demokrację, jak nie idziesz, to jesteś zdrajcą narodu...

Continue reading…

Nikt chyba nie twierdzi, że nasza scena polityczna jest pełna ludzi, którzy naprawdę zasługują na to, by rządzić czterdziestomilionowym państwem. Ale przynajmniej trochę takich by się przydało, prawda? W tegorocznych wyborach prezydenckich znowu szykował nam się wybór między dżumą a cholerą.

Continue reading…

Smutno jest mi niewymownie, gdy widzę, jak okropnie jeździ lewa strona sceny politycznej po prawej. I odwrotnie. Toż to taka bezsensowna agresja (choćby tylko słowna). Toż to tak brutalnie dzieli świat na pół, każe nam się po którejś stronie opowiedzieć, z którąś się utożsamić, aż w końcu powoli się z nią zlejesz i zatracisz swoją indywidualność. A przecież świat wcale nie jest taki czarno-biały, jak się niektórym może wydawać (trochę już zresztą o fałszywych dychotomiach tu pisałem).

Continue reading…

Ostatnio zbyt wiele politycznego w moim życiu się dzieje...

Gdy byłem jeszcze młodszy i głupszy niż teraz, chciałem wziąć się za politykę. Poukładać wszystko w tym kraju, pomóc ludziom, pozbyć się złodziei ze stołków. Same szczytne pobudki, czyż nie? Wszystko dla dobra wspólnego. Potem trochę zmądrzałem, bo zdałem sobie sprawę, że nic z tego. Polityczne gówno jest bardziej gówniane niż się spodziewałem. Przerasta mnie. Jeszcze bardziej utwierdziłem się w tym przekonaniu w ciągu ostatnich paru miesięcy, gdy chcąc nie chcąc zostałem trochę wkręcony w politykę, a przynajmniej obserwowanie jej z bliska...

Continue reading…