berlin

Na podstawie naszej historii Miłość nie wyklucza stworzyła poradnik, jak niszczyć polską rodzinę tuż za zachodnią granicą 😈🥰

Ściągnij PDF
? Bearlines

If you’re planning to open an airline that will hire bear guys as flight attendants, or to open a gay bar for bears in Berlin, here’s a name & logo for you 😄

Berlin squat eviction

I need to rant.

I’ve had enough of Germany. I know, I know, it’s given me opportunities that I could never expect in my homeland of Poland, I’ve spent amazing three years here, I married the love of my life here... But now it’s not time for good stuff. Now it’s time for a complaint.

Here’s (some of) the reasons why I want to move out from this country.

Continue reading…

W niedzielę byłem na Karneval der Kulturen, zajebistej imprezie z udziałem imigrantów z całego świata, w tym muzułmanów. Było świetnie! I całkowicie bezpiecznie.

Nie ma się czego bać, tchórze! Ja wiem, że sam do zbyt odważnych nie należę, ale przynajmniej boję się realnych zagrożeń. Za to prawicowe “samce alfa” srają w gacie ze strachu, że gdzieś w okolicy znajdzie się człowiek wierzący w inną bozię niż oni 😂

Die Terroristen erreichen ihre Ziele, indem sie Angst auslösen. Wir gewinnen, indem wir uns der Angst nicht nachgeben. Berlin bleibt stark! Berlin bleibt offen! Berlin hat keine Angst!

Terroryści osiągają swoje cele poprzez wzniecanie strachu. My wygrywamy wtedy, gdy nie poddajemy się strachowi. Berlin pozostaje silny! Berlin pozostaje otwarty! Berlin się nie boi!

Fronda, choć w kółko pisze o tym samym i tak samo, to ciągle potrafi mnie zaskakiwać. Wczoraj w artykule Tak geje “opłakują” w Berlinie ofiary z Monachium pojechali po berlińskiej CSD – wiadomo, że gołe dupy, że dewiacja, że przebieranki – ale największy problem widzą tym razem w fakcie, że parada odbyła się dzień po zamachu w Monachium.

Continue reading…

Das Motto des Berliner Christopher Street Day 2016 ist “Danke für Nix!”. Und ich finde es affengeil!

Es hat nämlich doppelte Bedeutung: ironischer Dank den Politikern für viele Jahre der Tatenlosigkeit, wenn es um LGBT-rechte geht, aber auch Betonung, dass sogar wenn es etwas, dankbar zu sein, gab, eigentlich gäbe es so oder so gar nix – weil die LGBT-Rechte Menschenrechte sind, und Gleichbehandlung der Bürger ohne Rücksicht auf Geschlecht, Hautfarbe, Nationalität, sexuelle Orientierung oder Gender, ist etwas, das allen zusteht.

Lass uns während des Prides stolz sein, lass uns erhobenen Hauptes auf die Straßen gehen – ohne die Politiker zu bitten, sondern fordern, dass unsere Rechte, die wir verdienen, respektiert werden!

The Motto of this year’s Christopher Street Day in Berlin is “Danke für Nix!” – thanks for nothing. And I think it’s awesome!

That’s because of its double message: ironic thanks towards politicians for the years of idleness when it comes to LGBT rights, but also underlining that even if there were anything to thank them for, there actually wouldn’t – because LGBT rights are human rights, and treating your citizens equally, regardless of their sex, skin color, nationality, sexual orientation or gender identity, is something that everybody is simply entitled to.

Let’s be proud during Pride, let’s go out on the streets with our heads held high – not asking politicians for action, but demanding that our rights that we deserve finally get fully respected!

Berliński Christopher Street Day odbędzie się w tym roku pod hasłem “Danke für Nix!” – dzięki za nic. Uważam, że hasło jest przezajebiste!

Ma bowiem podwójny przekaz: ironiczne podziękowania dla polityków za lata bezczynności w kwestii praw LGBT, oraz podkreślenie, że nawet gdyby było im za co dziękować, to i tak nie ma za co – bo prawa LGBT są prawami człowieka, a równe traktowanie obywateli bez względu na płeć, kolor skóry, narodowość, orientację seksualną czy tożsamość płciową, jest czymś, co zwyczajnie się wszystkim należy.

Skoro Pride ma być dumny, to wyjdźmy na ulice z podniesioną głową i wypiętą piersią – nie tyle prosząc polityków o konkretne działania, lecz domagając się respektowania praw, na które zasługujemy!

Film o Hitlerze, który zmartwychwstaje sobie w XXI wieku? Brzmi jak gimbusiarskie głupawe żarciki, prawda? A jednak obejrzałem, i warto było. Film 10/10. Najlepsza diagnoza (neo)nazizmu ever.

Continue reading…

Nieczęsto widzę Tomka płaczącego... To czuwanie było cholernie wzruszające, lecz nie przygnębiające. Wręcz przeciwnie: radosne, kolorowe, podnoszące na duchu.

Continue reading…

Berlińscy Zieloni mają szalony pomysł: zmusić wszystkich mieszkańców, by płacili na komunikację miejską, nawet jeśli z niej nie korzystają.

Żródło
(a w nim ankieta w przezajebistej formie!)

Głupie, no nie? Czemu niby kierowcy mieliby płacić za metro, które omijają szerokim łukiem?

Też tak myślałem, dopóki nie zacząłem myśleć.

Continue reading…