humor

Gdyby nie Fronda, oburzająca się na złych internautów masowo “szkalujących papieża”, pewnie nawet bym nie trafił na fejsbukowe wydarzenie “Mistrzostwa Polski w szkalowaniu papieża”. No ale skoro Frondzia reklamuje...

Continue reading…

Gdy zobaczyłem artykuł pod tytułem Biskupi na Jasnej Górze podpisali akt oddania Polski w macierzyńską niewolę miłości Maryi, byłem pewny, że ktoś sobie robi jaja. Macierzyńska niewola? Dobre sobie!

Continue reading…
Taniec feretronów

Jakim cudem takie coś:

Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

...coś, co nie posiadając ani podmiotu, ani orzeczenia, nie zasługuje nawet na miano zdania, zasłużyło na bycie dziesięcioma procentami najważniejszej wiadomości, jaką Wszechmogący chce przekazać całej ludzkości?

Continue reading…

Wyczytałem dziś w Wyborczej:

Tymczasem pogłębiają się wątpliwości co do kandydatury prof. Sitka. Chodzi o to, że prawo wymaga, aby sędzia Trybunału Konstytucyjnego czy Sądu Najwyższego miał magisterium z prawa, tymczasem on ma magisterium z prawa kanonicznego.

Phi, też mi wątpliwości. Co za problem, żeby prawnik kanoniczny startował do TK? Czy byłby problem, żeby przyjąć homeopatę do Naczelnej Izby Lekarskiej? A innego znachora? Któż by się czepiał, gdyby Towarzystwo Astronomiczne przyjęło astrologa?

No właśnie. Więc czemu te hieny z Wyborczej tak się czepiają, że ktoś zna prawo nie tego kraju co trzeba?

W obozie Kokpitów zagrzmiał głos rogu. Jakob zerwał się na równe nogi jak rażony piorunem. Istotnie, piorun walnął, lecz było to poprzedniego wieczoru i kilkaset metrów dalej – grom wziął na muszkę budynek, w którym Wódz nakazał zamknąć zapasy wódki na całą krucjatę. Słusznie zresztą, bo wszystko by w kilka godzin zeszło, jakby się wojsku pozwoliło pić do woli. Nie wiedzieć czemu, wokół tego budynku było akurat pełno ludzi, i wszyscy naraz, kierowani zapewne instynktem wódkoochronnym, rzucili się do gaszenia pożaru. Ich heroizm, o dziwo niespotykany zbyt często na polu bitwy, sprawił cud – ogień nie zdążył nawet musnąć kadzi z wódką.

Continue reading…
Stosłowia - opowiadania na sto słów

Profesor Hamwitch spędził długie lata na uniwersytecie, prowadząc intensywne badania nad naturą ludzkiej natury... Chadzał po korytarzach w tę i we w tę, rozmyślał, pisał, skreślał, poprawiał. Dogłębnie poznał drogą dedukcji, wszystko, co było do poznania. Streścił w paru krótkich teoretycznych tezach wszystkość wszystkiego. Kipiał dumą. Jednak prawdziwej pewności, co do prawdziwości swych tez Profesor nabrał dopiero wtedy, gdy wreszcie wyszedł na świat i sprawdził je wszystkie empirycznie. Och tak, teraz mógł być pewny swej teorii – wyjątki potwierdzały ją na każdym kroku.

Źródło: Stosłowia

Wprawdzie film ten nazywa się w polskiej wersji “Było sobie kłamstwo”, ale moim skromnym zdaniem oryginalny tytuł jest o wiele lepszy – i dlatego to on w tytule artykułu. Lepszy, ponieważ nawiązuje do konwencji nazywania filmów, która obowiązuje wewnątrz uniwersum, w którym toczy się akcja.

Continue reading…

Trafiłem na ten film wczoraj, zupełnym przypadkiem, i niezbyt miałem ochotę na filmowy wieczór. Ale czy słysząc taki tytuł mógłbym przejść obok niego obojętnie?

Continue reading…

Na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza “Krzyżacy”. Styl i wersja wydarzeń wg kartkówek uczniów gimnazjum. Ortografia poprawiona.

Continue reading…

Z teorią InteligentnegoProjektu nawet się trochę utożsamiam. Ponieważ sam ją wymyśliłem. Poniekąd. Jako dzieciak, niezależnie od innych, i nie nazywając tego w ten sposób.

Continue reading…

Moim zdaniem jeden z najlepszych polskich seriali. Wprawdzie ma już jakiś rok, ale jeszcze nie każdy go zna, a ja sam uwielbiam do niego wracać...

Continue reading…

Halloween mnie ani ziębi ani grzeje, więc nawet nie pomyślalałem, by cokolwiek o nim pisać. Ot, zwyczaj jak zwyczaj, z jednej strony fajna zabawa i oderwanie się od rzeczywistości, z drugiej – mnie tam niezbyt bawi.

Continue reading…

W XI wieku Anzelm z Canterbury zaproponował następujący dowód na istnienie Boga:

Continue reading…
Anton LaVey

Mało kto wie cokolwiek sensownego o satanistach. Ot, czczą diabła, są źli, jedzą koty i piją krew. Cóż, no kilku takich pewnie też by się znalazło, ale ogólnie rzecz biorąc, ośmielę się powiedzieć, że to gówno prawda.

Continue reading…