prawda

Selbstverständlich ist Theologie keine Wissenschaft.

Wissenschaft beschäftigt sich mit Forschung und Beschreibund der Wirklichkeit.

Theologie ist nur ein Satz von völlig aus der Luft gegriffenen Behauptungen.

Of course theology is not a science.

Science is all about studying and describing the reality.

Theology is just a set of rectum-derived claims.

Oczywiście, że teologia nie jest nauką.

Nauka zajmuje się badaniem i opisywaniem rzeczywistości.

Teologia natomiast to tylko zbiór twierdzeń wyssanych z palca.

O tym, że Kościół katolicki nawet obok prawdziwej nauki nie stał, świadczy choćby to, że uznają za “naukę” teologię, choć wszystkie jej teorie są nieweryfikowane i niefalsyfikowalne.

Continue reading…

Ludzie wierzący lubią “udowadniać” słuszność swojej wiary tym, że... jest ich dużo. Jak to na przykład ujęto w artykule, z którego się ostatnio śmiałem: “Osoba twierdząca stanowczo, że nie ma Boga, musi zignorować najgłębsze odczucia niezliczonej rzeszy ludzi, którzy są przekonani, że Bóg jest.”

Continue reading…

Chciałbym kiedyś spotkać człowieka, który pomaga bliźniemu w potrzebie, nawet jeśli bliźni jest Samarytaninem (= obcokrajowcem i innowiercą). Nawet jeśli wyznaje Allaha, Zeusa czy Latającego Potwota Spaghetti.

Continue reading…

Zdarzyło mi się wczoraj być w kościele. Nic ciekawego, jedyne co się tam zmieniło, to imię papieża i biskupa w modlitwie eucharystycznej oraz dopisanie do niej “świetego Jana Pawła”. Ach, taki progress!

Continue reading…

Zbliżają się majowe pierwsze komunie, więc wzięło mnie na wspominki. Teraz mogę sobie odświeżyć te wszystkie dziwne rozkminy, które przed moją własną komunią mocno mnie nurtowały, ale głupio było o nie pytać (pytać? jak jakiś, tfu, ateista?).

Continue reading…

Pewnego razu do mistrza zen przyszedł człowiek, by zapytać, czy istnieje życie po śmierci. Mistrz odpowiedział: “nie wiem”. Człowiek zdziwił się niepomiernie: “Jak to nie wiesz? Przecież jesteś mistrzem zen!” A mistrz odparł spokojnie: “To prawda, ale nie jestem martwym mistrzem zen”.

Continue reading…

Wprawdzie film ten nazywa się w polskiej wersji “Było sobie kłamstwo”, ale moim skromnym zdaniem oryginalny tytuł jest o wiele lepszy – i dlatego to on w tytule artykułu. Lepszy, ponieważ nawiązuje do konwencji nazywania filmów, która obowiązuje wewnątrz uniwersum, w którym toczy się akcja.

Continue reading…

Trafiłem na ten film wczoraj, zupełnym przypadkiem, i niezbyt miałem ochotę na filmowy wieczór. Ale czy słysząc taki tytuł mógłbym przejść obok niego obojętnie?

Continue reading…

W sumie to trochę się tego tekstu wstydzę. Zdążyłem przestać się zgadzać z własnymi słowami, a trochę szkoda, bo spędziłem długie godziny na ich spisywaniu, poprawianiu i przerabianiu... Ale uznałem, że warto się nimi podzielić, choćby dlatego, że ukazują historię mojego poszukiwania prawdy.

Continue reading… Pobierz PDF

To przerażające i komiczne jednocześnie. Ludzie sami nie wiedzą w co wierzą. Nie czytają tego, co wyznają. Nie zastanawiają się nad sensem tego, o co walczą...

Continue reading…

O Jezusie mówi się prawie tylko dobrze. Nawet jeśli ktoś nie wierzy w jego boskość, to rzadko kiedy powie o nim złe słowo. Prędzej że był (on, albo ktoś, czyje słowa przypisuje się Jezusowi) wielkim filozofem, wyprzedzającym swoje czasy, pacyfistą, orędownikiem miłości... (tak, był, zgadzam się). Nawet jeśli ktoś w Starym Testamencie dostrzega tysiące niemoralnych nakazów, okrutnych opowieści, czystki etniczne, wojny, cierpienie, boży gniew i zazdrość, to jednak gdy zajrzy do Nowego, jest przeważnie pod takim wrażeniem kontrastu ze Starym, że umykają mu okropieństwa zawarte także i w tej drugiej części Biblii.

Continue reading…

O tym zbiorze literek wyrytym kiedyś ponoć na kamiennych tablicach można mówić naprawdę wiele. I mówi się wiele. Mówi się o nich jako o podstawie naszej moralności, fundamencie życia, a nawet – podstawie całej cywilizacji. Bzdura!

Continue reading…

Blaise Pascal w swoich Myślach przedstawił rozumowanie, które jest znane chyba każdemu wykształconemu człowiekowi: warto wierzyć w Boga, bo nawet jeśli nie istnieje, to stracimy tylko życie doczesne (na modlitwy, posty itp.), za to jeśli istnieje, to zyskamy nieskończenie dłuższe życie wieczne. Brzmi logicznie, prawda? No cóż, ani trochę.

Continue reading…

Przeinaczanie Jezusa. Kto i dlaczego zmieniał Biblię to książka dra Barta D. Ehrmana która tak jak opisywany przeze mnie ostatnio Król Jezus ukazuje postać Chrystusa w wersji zupełnie różnej od tej, z jaką przeważnie się spotykamy.

Continue reading…

Książka Wyznania buddyjskiego ateisty autorstwa Stephena Batchelora z pewnością jest tym, co naprawiło mi buddyzm.

Continue reading…

Naszło mnie ostatnio olśnienie. Wyłonił mi się w głowie zaskakujący (choć dość oczywisty) wniosek z wiedzy, którą zdobywałem od dawna. No ale po kolei... Otóż im więcej wiem o katolicyzmie, tym wyraźniej rysuje mi się przed oczami obraz dwóch zupełnie różnych historii – tej, którą księża znają, i tej, którą głoszą...

Continue reading…

Przebudzenie to rekolekcje jezuity Antoniego de Mello. Książka, która odpowiednio przeczytana ma moc przemieniania życia.

Continue reading…