magia

Jestem wielkim fanem wolności. Szeroko pojętej: czy to w gospodarce, polityce, czy w życiu prywatnym. Ale najważniejsza wolność pochodzi z wewnątrz, przy niej wszystkie inne są niemal bez znaczenia. Można żyć pod zaborami, w państwie totalitarnym albo w więzieniu, a mimo to być człowiekiem wolnym. Bo to jest w nas.

Niektórzy jednak są jak ten osiołek na zdjęciu obok. Sami na siebie zakładają mentalne kajdany. Są zniewoleni przez własną głowę. Mogą wszystko, ale nie wiedzą, że mogą. Albo nie przyjmują tego do wiadomości. No jakże tu walczyć z samym sobą?

continue reading…
(~5 min read)

Chrześcijanie nie wierzą w bzdury, jak twierdzi obrazek obok?

Owszem, wierzą.

continue reading…
(~2 min read)

Kiedy ostatnio naskrobałem parę słów na ich temat w poscie Nad Dziesięcioma Przykazaniami, zapomniałem o bardzo ważnej sprawie. Rozważyłem tylko pierwsze dziesięć z nich, zupełnie ignorując fakt, że tuż po nich znajduje się jeszcze cała długaśna lista wielu wielu innych. Zupełnie jak jakiś katolik się zachowałem...

continue reading…
(~4 min read)

Daaawno temu napisałem tu artykuł “Mitologia chrześcijańska”, w którym próbowałem udowodnić, że nazywanie doktryn judeochrześcijańskich mitologią wcale nie jest kłamliwe, a wręcz pożądane, jeśli chcemy nazywać rzeczy po imieniu.

Dziś chciałbym spojrzeć na kilka innych nacechowanych pejoratywnie słów. Na rzeczy, którym Kościół stanowczo się przeciwstawia, lecz te same rzeczy pod zmienioną nazwą – popiera i propaguje.

continue reading…
(~5 min read)