dusza

O, jakże pragnę
zamknąć się w bańce nieskończonej muzyki
i pokazać całemu światu że mam go głęboko
w odmętach odbytu.
Nie pragnę wiele.

O, jakże pragnę
symbiozy całkowitej
by On we mnie, ja w Nim
by On tylko dla mnie, ja tylko dla Niego
by zawsze razem
by jak jedno ciało
i jak jedna dusza
by tylko On
On jeden
sam jeden
jeden tylko!
Nie pragnę wiele.

Zerknijcie proszę na ten filmik z TED od 12:45 (są polskie napisy). Pan naukowiec opowiada w nim, jak to przeprowadzał eksperyment na małpkach kapucynkach – za wykonanie tego samego zadania jedna dostawała tylko ogórka, a druga winogrono, i wiedziały o tym nawzajem. Po tej pierwszej było widać, że czuła się potraktowana niesprawiedliwie, bo strzelała fochy i wkurzona rzucała jedzeniem w naukowców. Podobne eksperymenty wykonywano także z innymi gatunkami zwierząt. Niektóre szympansy nawet odmawiały przyjęcia swojej, lepszej nagrody, dopóki ten drugi również jej nie dostanie.

Co mnie uderzyło w tej historii to reakcja niektórych filozofów na wyniki eksperymentu. Twierdzili że to niemożliwe. Zwierzęta nie mogą mieć poczucia sprawiedliwości. Kropka.

Continue reading…
(~2 min read)

W wielu sprawach ludzie jakby uparli się, żeby wszędzie doszukiwać się dychotomii, czyli jasnych podziałów na dwa rozdzielne i przeciwstawne zbiory. Szczególnie widać to w zagadnieniach filozoficzno-religijnych: świat składa się z ducha i materii, dobra i zła, istnieje Bóg i Szatan, Niebo i Piekło, sacrum i profanum...

Czemu tak lubimy dychotomie, a mniej nas jara idea jedności albo ciągłego spektrum albo plątaniny złożonych powiązań?

Continue reading…
(~5 min read)

Jasne, życie po śmierci może istnieć, oczywiście że może. Czy istnieje, tego nikt na świecie nie wie. A jeśli twierdzi że wie, to albo kłamie, albo się myli.

Ale mimo grząskości tematu i braku jakichkolwiek twardych dowodów za czy przeciw, to jednak da się o tym co nieco powiedzieć. Możemy się zastanowić, co by było gdyby... Załóżmy że istnieje życie po śmierci i wtedy zastanówmy się nad implikacjami tego założenia.

Continue reading…
(~6 min read)

Kiedy ostatnio naskrobałem parę słów na ich temat w poscie Nad Dziesięcioma Przykazaniami, zapomniałem o bardzo ważnej sprawie. Rozważyłem tylko pierwsze dziesięć z nich, zupełnie ignorując fakt, że tuż po nich znajduje się jeszcze cała długaśna lista wielu wielu innych. Zupełnie jak jakiś katolik się zachowałem...

Continue reading…
(~4 min read)
Embryo

Jest takie zdanie powtarzane jak mantra, nad którym, do niedawna, niewiele się zastanawiałem. “Życie zaczyna się od poczęcia”. No zaczyna, fajnie. Ale dlaczego? Czy aby na pewno? Nie twierdzę, że nie, ale chyba warto się nad tym tematem zastanowić, zamiast ślepo przyjmować go jako dogmat...

Continue reading…
(~4 min read)

Świadomy praw i obowiązków
Wynikających z oddania ducha
Uroczyście oświadczam
Że nikomu nic nie oddam

i chuj

Przecież nikt nic nie ma
Niczego mu się aż przelewa
Więc po co mu jeszcze więcej?

Nawet siebie nie
Bo przecież mnie nie ma
A nawet jak jestem
To przecież nie swój

Cały tego, którego kocham
Od stóp do głów
Od skóry po duszę

i tyle

Dusza opuszczająca ciało

My, ludzie, uwielbiamy uważać się za lepszych niż wszystko inne we wszechświecie. Za wybranych przez Boga. Znakiem tego wybraństwa ma być posiadanie przez nas “duszy”. My ją mamy, zwierzęta nie. Ergo: Bóg nas właśnie wybrał.

Continue reading…
(~4 min read)