zamach

Fronda, choć w kółko pisze o tym samym i tak samo, to ciągle potrafi mnie zaskakiwać. Wczoraj w artykule Tak geje “opłakują” w Berlinie ofiary z Monachium pojechali po berlińskiej CSD – wiadomo, że gołe dupy, że dewiacja, że przebieranki – ale największy problem widzą tym razem w fakcie, że parada odbyła się dzień po zamachu w Monachium.

continue reading…
(~2 min read)

Nieczęsto widzę Tomka płaczącego... To czuwanie było cholernie wzruszające, lecz nie przygnębiające. Wręcz przeciwnie: radosne, kolorowe, podnoszące na duchu.

continue reading…
(~2 min read)

Masakra w Orlando jest przygnębiająca i przerażająca. Ale jednocześnie była tak bardzo do przewidzenia...

continue reading…
(~3 min read)

Przemoc jest najgorszą plagą ludzkości. I najbardziej zaraźliwą...

Przykro mi z powodu śmierci tych wszystkich niewinnych ludzi w Paryżu. Ale jeszcze bardziej mi przykro, że ich śmierć zostanie wykorzystana jako pretekst, by zabijać dalej. W “odwecie”. W “obronie”. Ludzie, którzy przepłynęli przez morze, by uciec przed wojną i terrorem, przed Państwem Islamskim, teraz będą jeszcze bardziej się bali przemocy z rąk tych, którzy walczą z islamem...

Będziemy słuchać przesiąkniętych nienawiścią wywodów, kogo by tu trzeba zabić, aby już nikt nie musiał zabijać...

Tyle lat budowania cywilizacji, tworzenia demokracji, walki o prawa człowieka, a wciąż króluje nienawiść i uprzedzenia...