materializm

Zbliżają się majowe pierwsze komunie, więc wzięło mnie na wspominki. Teraz mogę sobie odświeżyć te wszystkie dziwne rozkminy, które przed moją własną komunią mocno mnie nurtowały, ale głupio było o nie pytać (pytać? jak jakiś, tfu, ateista?).

continue reading…
(~4 min read)

Ciężko zaprzeczyć, że w człowieka jest wbudowana jakaś potrzeba wiary czy duchowości. Ludzie uparcie szukają sensu życia, marzą o życiu po śmierci, dbają (jeśli mają na to czas) o swój “rozwój duchowy”, czy to w bardziej czy w mniej religijny sposób. Ale ja się właśnie zorientowałem, że sam od ponad roku ani na chwilę nie czułem takiej potrzeby. Czy jestem jakiś dziwny?

continue reading…
(~2 min read)

W zeszłym tygodniu się przeprowadzałem. I ciężko mi było uwierzyć (choć przecież niby się tego spodziewałem), że posiadam aż tyle rzeczy. Rzeczy, których być może nie potrzebuję. Które ciężko jest spakować, przewieźć, znaleźć im miejsce w nowym mieszkaniu...

No więc oczywiście naszła mnie rozkmina – czy ta tona szpargałów jest mi naprawdę potrzebna? czy bardziej pomaga czy bardziej przeszkadza?

continue reading…
(~3 min read)