życie

Nationalism: my country is better than yours because I was born in it.

Ktoś mnie ostatnio próbował przekonać, za pomocą słów jakiejś wojskowej przysięgi, że syryjscy mężczyźni powinni zostać w kraju i walczyć za ojczyznę. Niestety, jako pacyfista mam totalnie w dupie wojskowe przysięgi, jako feminista nie godzę się, by przedstawicieli jednej płci traktować gorzej niż innej, a jako liberał nie zamierzam mówić nikomu, co ma robić ze swoim życiem. Także mnie nie przekonał...

Continue reading…
(~2 min read)

Żyjemy wbrew prawu
Wbrew wszelkim regułom prawdopodobieństwa
Wszyscy
Od ameby
Przez karakala
Po baobab

Choć tyle stoi nam na przeszkodzie
(Na czele z pozostałymi nielegalnymi)
To my upacie dajemy radę

Ach, jakie to piękne!

Wiem że to zdanie może na pierwszy rzut oka zabrzmieć trochę bezsensownie, no ale co mi tam: sądzę, że w wielu przypadkach czyjeś różnice poglądów wcale nie są na poziomie samych poglądów, ale wyżej, na poziomie pytania: czy jedność czy różnorodność. Co mam na myśli? Pierwszy lepszy przykład z życia: bitwy o krzyże w budynku Sejmu i w publicznych szkołach. Ich zwolennicy i przeciwnicy wcale nie muszą różnić się podejściem do symbolu krzyża czy też chrześcijaństwa per se. Wielu spośród przeciwników umieszczania symboli religijnych w urzędach publicznych to głęboko wierzący ludzie, ale po prostu uważają, że państwo należy oddzielić od kościołów, a wszystkim religiom dać jednakowe prawa, bez przywilejów czy specjalnego eksponowania którejkolwiek.

Jedni myślą “jedność”, drudzy “różnorodność”.

Continue reading…
(~6 min read)

Głęboko wierzę w życie dozgonne
I chwała za to dowodom empirycznym

Głęboko wiem, że bez śmierci nie ma życia
I chwała za to Darwinowi

Bo gdyby nie śmierć, byłbym dziś co
Najwyżej nieśmiertelną protobakterią

Głęboko gardzę infantylnym strachem
Przed końcem niestrasznym i nieuniknionym

Bo wszystko co martwe, kiedyś żyło
A wszystko co żywe, kiedyś umrze

Głęboko zacieszam że nas ona czeka
Stęskniony równości, wolności i spokoju

A na strach nie ma czasu
Bo czasu nie ma

Czynię z życia cierpliwe umieranie
Żyję, a więc muszę minąć
Minę, a więc to jest piękne

Jasne, życie po śmierci może istnieć, oczywiście że może. Czy istnieje, tego nikt na świecie nie wie. A jeśli twierdzi że wie, to albo kłamie, albo się myli.

Ale mimo grząskości tematu i braku jakichkolwiek twardych dowodów za czy przeciw, to jednak da się o tym co nieco powiedzieć. Możemy się zastanowić, co by było gdyby... Załóżmy że istnieje życie po śmierci i wtedy zastanówmy się nad implikacjami tego założenia.

Continue reading…
(~6 min read)

Ta książka jest milczeniem ubranym w słowa. Jedyne co można o niej prawdziwie powiedzieć, to milczeć w niemym zachwycie. A przynajmniej nad trzecią częścią.

Continue reading…
(~7 min read)
Embryo

Jest takie zdanie powtarzane jak mantra, nad którym, do niedawna, niewiele się zastanawiałem. “Życie zaczyna się od poczęcia”. No zaczyna, fajnie. Ale dlaczego? Czy aby na pewno? Nie twierdzę, że nie, ale chyba warto się nad tym tematem zastanowić, zamiast ślepo przyjmować go jako dogmat...

Continue reading…
(~4 min read)
Dusza opuszczająca ciało

My, ludzie, uwielbiamy uważać się za lepszych niż wszystko inne we wszechświecie. Za wybranych przez Boga. Znakiem tego wybraństwa ma być posiadanie przez nas “duszy”. My ją mamy, zwierzęta nie. Ergo: Bóg nas właśnie wybrał.

Continue reading…
(~4 min read)