wszechświat

Bóg musi istnieć, no bo przecież wszechświat nie mógł się wziąć z niczego! Nie-e. W takim razie skąd wziął się Bóg? Jeśli istniał “zawsze” i wcale nie musiał wziąć się “z czegoś”, znaczy że jednak akceptujemy istnienie bytów, które mogą wziąć się z niczego. Czemu więc takim bytem nie mógłby być wszechświat? Teoria Nic → Bóg → Wszechświat w porównaniu do Nic → Wszechświat jest nadmiernie rozbudowana, wprowadza dodatkowy element, który jest totalnie zbędny w rozważaniach i niczego nie wyjaśnia.

Czy zatem możemy mówić o dwóch teoriach, które są równie słabe i równie mało wyjaśniające? No właśnie niekoniecznie. Podczas gdy teologia od wieków pozostaje przy swoim “Bóg zawsze był i tyle”, nauka systematycznie robi postępy w wyjaśnianiu początków wszechświata.

continue reading…
(~3 min read)

Filmik Why There Are 360 Degrees In A Circle? to jedna z najgłupszych rzeczy jakie widziałem od dawna (a gadałem ostatnio z całą masą katolików, więc konkurencja ostra). Otóż ktoś odkrył “tajemnicę wszechświata” w najprostszych zasadach arytemetyki! Autor klipu zachwyca się, jakimż to cudem tak wiele liczb związanych z kołem ma sumę cyfr podzielną przez dziewięć. Ale też jasno daje do zrozumienia, że wcale to nie jest zwykła numerologia. Nie żeby podstawą numerologii było właśnie przypisywanie znaczenia sumie cyfr przeróżnych liczb...

continue reading…
(~2 min read)

Czemu wszechświat trudzi się istnieniem?

Czyżbyś jednak miał grać z nami w kości?
A może się zagapiłeś i tak przez przypadek
stworzyłeś nas zbyt bystrymi,
więc wciąż nam wszystko komplikujesz,
byśmy nie doszli do końca rozważań?

Czy to przez to się uwzględniłeś?
Zakląłeś się w kwanty?
Co jeszcze nam wymyślisz?

I na co to-to jest takie duże,
skorośmy tacy mali?
Czy to-to to Ty?

Czy jest życie przed śmiercią?
Czemu wszechświat trudzi się istnieniem?

Oto moje 42 pytania na następną wieczność.