wstyd

Dziś będzie na pograniczu filozofii (życiowej) i pedalstwa. To drugie, wbrew pozorom, potrafi bardzo pozytywnie wpłynąć na pierwsze i wielu dobrych rzeczy człowieka nauczyć.

Chciałbym napisać na temat wyzbywania się głupiego wstydu, infantylnego strachu pt. “co ludzie powiedzą”. Jakkolwiek bym jednak nie próbował go ugryźć, zawsze punkt wyjścia znajduję w swojej własnej orientacji, więc przykro mi, będzie musiało być o tym... I przykro mi, że będę musiał bardzo uogólniać, mówić o “przeciętnym geju” i “przeciętnym heteryku”, mimo że takie twory nie istnieją. Ale inaczej musiałbym ugrzęznąć w zawiłościach tematu i bezmiarze różnorodności ludzi... A teraz ad rem:

continue reading…
(~5 min read)

Naturyzm nie jest wyłącznie hasaniem sobie nago po plaży, nie ma też wiele wspólnego z seksem. Naturyzm jest filozofią, jest kulturą, jest stylem życia. Jest podejściem do natury, do innych ludzi, ale także do samego siebie. Jest ucieleśnieniem żądzy wolności. Wolność to to, o co w tym wszystkim chodzi. Choćby nawet i symbolicznie.

continue reading…
(~2 min read)

Wydaje mi się oczywiste, że dumni możemy być z czegoś, co jest naszym własnym osiągnięciem, nad czym długo pracowaliśmy i udało się. Albo możemy być dumni z takich osiągnięć naszych bliskich.

continue reading…
(~2 min read)