podróże

Zacząłem ostatnio oglądać sobie w wolnych chwilach stare odcinki programu Martyny Wojciechowskiej “Kobieta na krańcu świata”. W tych kilku, które mam za sobą, uderzyło mnie przede wszystkim to jedno: żadna z tych kobiet, które odwiedziła Martyna, nie była szczęśliwa. I żadna nie mogła nic na to poradzić. Zawsze tylko z jednego powodu: tradycji.

continue reading…
(~2 min read)