pożegnanie

Dawno temu pisałem tego bloga anonimowo i pod innym adresem. Nie byłem wtedy wyoutowany (ani jako gej, ani jako ateista), natomiast byłem całkowicie zależny od rodziców. Czyjś zbyt długi język mógł mi naprawdę nieprzyjemnie namieszać w życiu.

continue reading…
(~2 min read)