patriotyzm

15 września ulicami mojego rodzinnego Szczecina przejdzie pierwszy w historii Marsz Równości. Trzymam kciuki za Lambdę, by wreszcie się to udało!

Tymczasem “środowisko patriotyczne i kombatanckie” śle do prezydenta Krzystka list, który jest tak absurdalny, że aż nie wiem, czy się z niego śmiać, czy położyć się i czekać na śmierć z zażenowania.

Continue reading…
(~5 min read)
The religion your parents taught you as a child is the one true religion? What a coincidence!

Niejasnego i naciąganego podziału na lewicę i prawicę raczej się prędko nie pozbędziemy – a szkoda, bo jest idiotyczny. Zdaje mi się jednak, że udało mi się znaleźć jeden prosty wyznacznik “prawicowości” i “lewicowości”, który jakkolwiek usprawiedliwia dzielenie całego wielowymiarowego spektrum poglądów na raptem dwie kategorie.

Jedni wyznają random, drudzy – wybór.

Continue reading…
(~3 min read)
Nationalism: my country is better than yours because I was born in it.

Ktoś mnie ostatnio próbował przekonać, za pomocą słów jakiejś wojskowej przysięgi, że syryjscy mężczyźni powinni zostać w kraju i walczyć za ojczyznę. Niestety, jako pacyfista mam totalnie w dupie wojskowe przysięgi, jako feminista nie godzę się, by przedstawicieli jednej płci traktować gorzej niż innej, a jako liberał nie zamierzam mówić nikomu, co ma robić ze swoim życiem. Także mnie nie przekonał...

Continue reading…
(~2 min read)

Czytanie wielu spośród internetowych wpisów czy komentarzy jest okropnie męczące i zasmucające. Jeśli nawet nie ze względu na sięgający dna poziom merytoryczny, to przynajmniej ze względu na formę. No czyż nie jest tragikomicznym, gdy jakiś “ultrapatriota” używa tak kalekiego języka polskiego, że aż oczy mają ochotę zajść krwią?

Continue reading…
(~2 min read)

W zamierzchłych czasach liceum popełniłem na olimpiadę pewną pracę na temat łączliwości. Takie tam opisy, jak to się jedne wyrazy w języku łączą z innymi, dlaczego i co z tego wynika. Teraz żałuję, że nie czytałem wtedy urbanowskiego “NIE” – miałbym wiele stron materiału więcej... W ostatnim (no, już chyba przedostatnim) wydaniu przeszli sami siebie w swoich zabawach łączliwością.

Continue reading…
(~2 min read)

Patriotyzm postrzegam jako coś na kształt świeckiego dogmatu. Dla wielu jest to coś niepodważalnego i nawet się nie zastanawiają nad jego sensem. Mnie także tak nauczono. Gdy w szkole poznałem termin “kosmopolityzm”, najpierw zachwyciłem się tą ideą, a potem przeraziłem, że przecież to się kłóci z patriotyzmem... A tak nie wolno. Bo nie.

Ale właściwie czemu? Czemu miałbym sobie poczytywać za zasługę, że “wylosowałem” akurat tę, a nie inną, długość i szerokość geograficzną? Czy mam się czuć lepszy albo gorszy od kogoś dlatego, że jestem z Polski, a on nie? Czemu miałbym poczytywać sobie za moralny obowiązek wierność jakiejkolwiek fladze, narodowi czy organizacji?

Continue reading…
(~4 min read)

Wydaje mi się oczywiste, że dumni możemy być z czegoś, co jest naszym własnym osiągnięciem, nad czym długo pracowaliśmy i udało się. Albo możemy być dumni z takich osiągnięć naszych bliskich.

Continue reading…
(~2 min read)