liturgia

W dwóch ostatnich postach opisywałem liturgię Triduum Paschalnego i zachęcałem, żeby zajrzeć do kościoła przy ich okazji:

Ale teraz chyba jestem winny przeprosiny. Zapomniałem wspomnieć o najważniejszym: że to wszystko zależy, gdzie się na tę liturgię trafi.

continue reading…
(~4 min read)

Wielka Sobota

Wigilia Paschalna

Tak więc dotrwaliśmy do Wigilii Paschalnej, najważniejszej celebracji w całym roku liturgicznym. Jest wypasiona. Długaśna, przesycona symboliką, kadzidłem, śpiewem, energią...

continue reading…
(~4 min read)

Już niedługo okres, na który kiedyś czekałem cały rok. Okres orgazmów liturgicznych. Święte Triduum Paschalne...

continue reading…
(~8 min read)

Msza trydencka to jedna z takich liturgii, po których aż mam ochotę się nawrócić. Niestety tylko raz udało mi się w niej uczestniczyć (w moim mieście jest odprawiana tylko w jednym kościele, w niezbyt pasującym terminie), więc może za bardzo patrzę na cały ryt przez pryzmat tylko jednej celebracji. Ale mam szczerą nadzieję, że każda inna (czy to przed soborem, gdy ryt ten był powszechny, czy dziś, gdy już dogorywa) jest i była przygotowywana z równie wielką starannością, pompą i zaangażowaniem.

continue reading…
(~3 min read)

Dawno dawno temu lubiłem sobie dzielić modlitwę na trzy części: proszę, dziękuję i przepraszam. Wydawało mi się to takie piękne i mądre... Najpierw biję się w piersi i błagam Boga o przebaczenie, potem już z czystszym sercem wychwalam jego nieskończoną miłość i dobroć, a na koniec pokornie proszę Go w swoich intencjach. Podobny układ ma zresztą msza święta – Kyrie, Gloria, Orate frates...

Ale to było dawno temu. Teraz troszeczkę inaczej podchodzę do modlitwy. Z tych trzech części zostało jedynie “dziękuję”. Dlaczego?

continue reading…
(~4 min read)