dupa

Oberwało mi się jak cholera za niepójście na wybory. I od politologów, i od ludzi niemających bladego pojęcia o polityce. I z lewej i z prawej. Nieistotne, na kogo bym zagłosował. Nieistotne, czy w ogóle oddałbym ważny głos. Miałem pójść i spełnić swój obywatelski obowiązek. Bo tak trzeba. Jak nie idziesz, to wspierasz system, jak nie idziesz, to niszczysz demokrację, jak nie idziesz, to jesteś zdrajcą narodu...

Continue reading…
(~2 min read)
Stosłowia - opowiadania na sto słów

Jego tyłek znam na pamięć – tyle razy pieściłem go myślami.... Ech, szkoda, że nasz związek jest taki asymptotyczny – zbliżamy się i zbliżamy bez nadziei na dotknięcie. Mam wprawdzie swoich pocieszaczy w tym nieszczęściu, lecz z nimi, dla odmiany, jest tak nieznośnie adiabatycznie – zupełnie bez wymiany ciepła... To on mi się śni po nocach, to on ciągle stoi mi przed oczami. No i chuj w niego.

Źródło: Stosłowia