Ciekawe czy Robert Graves pisząc swoją powieść Król Jezus zamierzał stworzyć jedną z najbardziej kontrowersyjnych książek wszech czasów. Z całą pewnością mu się to udało.

Wprawdzie Graves twierdził uparcie, że na poparcie tez zawartych w swojej książce ma wiele dowodów, ale zawsze dodawał, że jest ich aż tak wiele, że nie ma możliwości tego zrobić. Cóż, wyjątkowo mętne tłumaczenia...

Zatem w żadnym przypadku nie można czytać Króla Jezusa jako zawierającego prawdę historyczną, a szkoda, bo jego wersja jest o wiele bardziej sensowna od tej biblijnej... Ale nawet jeśli czytać tę książkę jako czystą fikcję, to wciąż jest ona warta zauważenia, przeczytania i polecenia. Ciekawa, wciągająca, dająca do myślenia i otwierająca na nieprawomyślne idee.

Co w niej zatem takiego kontrowersyjnego?

Właściwie wszystko. Jezus nie jest tutaj królem Izraela w sensie metaforyczno-bosko-niedookreślonym, lecz jak najbardziej dosłownie. Graves opisuje historię spisków, intryg i walk o tron, które doprowadziły do potajemnego małżeństwa Antypatra (syna Heroda) i Mariamne (Marii). Z tego związku (choć w oficjalnej wersji ojcem był Józef, który jako dobry człowiek wziął Marię w opiekę) narodził się Jezus, namaszczony potem przez Jana Chrzciciela na króla, jako prawowity dziedzic zdetronizowanego Heroda.

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się na przykład, czemu niby 13-letnia dziewczynka w ciąży miałaby samotnie przejść kawał niebezpiecznej drogi do swojej ciotki Elżbiety, a potem tam jej usługiwać, mimo że Elżbieta jako żona kapłana najprawdopodobniej mogła sobie pozwolić na służących, to Graves ma dla Ciebie pasjonującą i wewnętrznie spójną historię, która daje na takie pytania całkiem akceptowalną odpowiedź. I tak z niemal każdą wątpliwością dotyczącą historii Jezusa, od okoliczności jego poczęcia i narodzin, aż po sąd Piłata i śmierć na krzyżu.

Każdy rozdział, każda strona Króla Jezusa daje czytelnikowi kolejną zaskakującą teorię, kolejną niespotykaną nigdzie indziej ideę. Napisana nienagannym stylem, choć czasem nużącym i wymagającym zaangażowania ze względu na poziom szczegółowości. Źródło ciekawie podanej wiedzy o starożytnych religiach, sektach, odłamach, stronnictwach i zakonach.

Polecam każdemu!