{"tag":"duch","articles":{"blog\/mythology\/usi\u0142owanie-rozs\u0105dku-ws-\u017cycia-po-\u015bmierci":{"key":"blog\/mythology\/usi\u0142owanie-rozs\u0105dku-ws-\u017cycia-po-\u015bmierci","type":"article","published":true,"meta":{"createdAt":"2017-04-28T19:43:02+02:00","publishedAt":"2013-08-27T16:49:00+02:00","group":"dusza","category":"blog","subcategory":"mythology","slug":"usi\u0142owanie-rozs\u0105dku-ws-\u017cycia-po-\u015bmierci"},"content":{"pl":{"slug":"usi\u0142owanie-rozs\u0105dku-ws-\u017cycia-po-\u015bmierci","title":"Usi\u0142owanie rozs\u0105dku ws. \u017cycia po \u015bmierci","intro":"\u003Cp\u003EJasne, \u017cycie po \u015bmierci \u003Cstrong\u003Emo\u017ce\u003C\/strong\u003E istnie\u0107, oczywi\u015bcie \u017ce mo\u017ce. Czy istnieje, tego nikt na \u015bwiecie nie wie. A je\u015bli twierdzi \u017ce \u003Cstrong\u003Ewie\u003C\/strong\u003E, to albo k\u0142amie, albo si\u0119 myli.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EAle mimo grz\u0105sko\u015bci tematu i braku jakichkolwiek twardych dowod\u00f3w za czy przeciw, to jednak da si\u0119 o tym co nieco powiedzie\u0107. Mo\u017cemy si\u0119 zastanowi\u0107, co by by\u0142o gdyby... Za\u0142\u00f3\u017cmy \u017ce istnieje \u017cycie po \u015bmierci i wtedy zastan\u00f3wmy si\u0119 nad implikacjami tego za\u0142o\u017cenia.\u003C\/p\u003E\u003Csvg xmlns=\u0022http:\/\/www.w3.org\/2000\/svg\u0022 style=\u0022display: none;\u0022\u003E\u003C\/svg\u003E","content":"\u003Cp\u003EJasne, \u017cycie po \u015bmierci \u003Cstrong\u003Emo\u017ce\u003C\/strong\u003E istnie\u0107, oczywi\u015bcie \u017ce mo\u017ce. Czy istnieje, tego nikt na \u015bwiecie nie wie. A je\u015bli twierdzi \u017ce \u003Cstrong\u003Ewie\u003C\/strong\u003E, to albo k\u0142amie, albo si\u0119 myli.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EAle mimo grz\u0105sko\u015bci tematu i braku jakichkolwiek twardych dowod\u00f3w za czy przeciw, to jednak da si\u0119 o tym co nieco powiedzie\u0107. Mo\u017cemy si\u0119 zastanowi\u0107, co by by\u0142o gdyby... Za\u0142\u00f3\u017cmy \u017ce istnieje \u017cycie po \u015bmierci i wtedy zastan\u00f3wmy si\u0119 nad implikacjami tego za\u0142o\u017cenia.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EPrzede wszystkim \u2013 je\u015bli jakakolwiek cz\u0119\u015b\u0107 cz\u0142owieka mia\u0142aby przetrwa\u0107 jego \u015bmier\u0107, to c\u00f3\u017c by to by\u0142a za cz\u0119\u015b\u0107? Je\u015bli co\u015b ma \u017cy\u0107, to \u003Cstrong\u003Eco\u003C\/strong\u003E?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EIstnienie \u017cycia wiecznego wymaga istnienia duszy. Doskonale wiemy, \u017ce po ustaniu proces\u00f3w \u017cyciowych, nie pozostaje po cz\u0142owieku nic z \u017cycia materialnego (poza dogorywaj\u0105cymi kom\u00f3rkami albo przeszczepionymi komu\u015b organami, ale nie jest to ju\u017c ten cz\u0142owiek), a zatem \u003Cstrong\u003Enie\u015bmiertelna dusza musi by\u0107 niematerialna\u003C\/strong\u003E. C\u00f3\u017c wi\u0119c takiego jest w nas niematerialnego?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003ETakie rzeczy jak \u003Cstrong\u003Eosobowo\u015b\u0107, wspomnienia, umiej\u0119tno\u015bci, inteligencja, uczucia, charakter\u003C\/strong\u003E \u2013 to wszystko definiuje nasze cz\u0142owiecze\u0144stwo, nasz indywidualizm, pe\u0142ni\u0119 samego siebie. To \u003Cstrong\u003Ejest nami\u003C\/strong\u003E. Kto\u015b kiedy\u015b powiedzia\u0142 (nie wiem kto, widuj\u0119 ten cytat przypisywany r\u00f3\u017cnym ludziom): \u201cJa nie mam duszy. Ja jestem dusz\u0105, i tymczasowo posiadam cia\u0142o\u201d. Czy mia\u0142 na my\u015bli w\u0142a\u015bnie te elementy o kt\u00f3rych m\u00f3wi\u0119? Zapewne tak, bo c\u00f3\u017c by innego? Czy one s\u0105 niematerialne, a dzi\u0119ki temu zdolne pokona\u0107 \u015bmier\u0107? Nie s\u0105dz\u0119.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EWszystkie z nich s\u0105 funkcj\u0105 m\u00f3zgu i bez problemu mo\u017cemy to obserwowa\u0107. Fizyczne urazy uk\u0142adu nerwowego powoduj\u0105 zaburzenia osobowo\u015bci, utrat\u0119 pami\u0119ci, zdolno\u015bci. Choroba Alzheimera sprawia, \u017ce ludzie nie s\u0105 ju\u017c tymi samymi lud\u017ami kt\u00f3rymi byli. Bardzo cz\u0119sto odurzamy si\u0119 rozmaitymi ro\u015blinami i \u015brodkami chemicznymi, kt\u00f3re bez w\u0105tpienia wp\u0142ywaj\u0105 na nasz\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 i psychik\u0119. A to wszystko jest jak najbardziej materialne! Czysta fizyka, chemia czy biologia potrafi\u0105 wp\u0142yn\u0105\u0107 na niematerialn\u0105 dusz\u0119? Potrafi\u0105 wypleni\u0107 z osoby osobowo\u015b\u0107?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EObserwujemy nieszcz\u0119\u015bnik\u00f3w, kt\u00f3rzy \u003Cstrong\u003Eju\u017c za \u017cycia\u003C\/strong\u003E, wraz ze sprawno\u015bci\u0105 m\u00f3zgu, trac\u0105 swoj\u0105 \u201cdusz\u0119\u201d. Dlaczego my\u015blimy \u017ce \u003Cstrong\u003Epo \u015bmierci\u003C\/strong\u003E mia\u0142oby co\u015b z niej pozosta\u0107? Czy tym, kt\u00f3rzy j\u0105 stracili lub ponie\u015bli na niej uszczerbek, po \u015bmierci ca\u0142a mia\u0142aby wr\u00f3ci\u0107? Czy raczej mieliby\u015bmy przez ca\u0142\u0105 wieczno\u015b\u0107 pozosta\u0107 w takim stanie \u015bwiadomo\u015bci, w jakim zasta\u0142a nas \u015bmier\u0107? Czy ma\u0142e dzieci zostan\u0105 uwi\u0119zione na ca\u0142\u0105 wieczno\u015b\u0107 w swojej dzieci\u0119cej, nierozwini\u0119tej jeszcze rzeczywisto\u015bci? Albo by\u0107 mo\u017ce \u201cdusza\u201d wci\u0105\u017c mo\u017ce si\u0119 rozwija\u0107 i kszta\u0142towa\u0107 \u201cpo drugiej stronie\u201d? Je\u015bli tak, to na co komu ta pierwsza strona?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003ETakie w\u0142a\u015bnie jest \u017cycie po\u015bmiertne w teologiach znacz\u0105cej wi\u0119kszo\u015bci religii \u2013 od staro\u017cytnego Egiptu po wsp\u00f3\u0142czesny Watykan, wsz\u0119dzie cz\u0142owiek martwy jest niemal taki sam jak \u017cywy, lecz po prostu bez cia\u0142a (z poprawk\u0105 na takie nekrofilizmy jak np. zmartwychwstanie cia\u0142). Ma uczucia (potrafi odczuwa\u0107 nieba\u0144skie rozkosze albo piekielne m\u0119ki), odpowiada za swoje czyny z poprzedniego \u017cycia, pami\u0119ta je, itp. itd.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EW buddyzmie, z drugiej strony, tym co pozostaje po ka\u017cdym \u017cywym stworzeniu, jest samo sedno jestestwa, sama esencja duszy, o wiele mniej rozbudowana ni\u017c to, o czym m\u00f3wi\u0142em wcze\u015bniej. To zreszt\u0105 wprost wynika z dogmatu reinkarnacji \u2013 przecie\u017c po pierwsze nie pami\u0119tamy swoich poprzednich wciele\u0144, a po drugie ta sama dusza mo\u017ce zamieszkiwa\u0107 i cz\u0142owieka, i boga, i ro\u015blin\u0119 i zwierz\u0119, a zatem nie mo\u017ce by\u0107 tak rozbudowana.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EBuddy\u015bci pr\u00f3buj\u0105 udowadnia\u0107 t\u0119 doktryn\u0119 przez prawo zachowania energii. Co wcale nie dzia\u0142a, bo \u015bwiadomo\u015b\u0107 jako funkcja m\u00f3zgu ukszta\u0142towanego w drodze ewolucji ani troch\u0119 tego prawa nie \u0142amie. Zreszt\u0105, sk\u0105d niby wiadomo, \u017ce domniemany \u015bwiat duchowy obowi\u0105zuj\u0105 te same prawa co i materialny? No, w ka\u017cdym razie \u2013 sporo wida\u0107 po tym dowodzie, czym w\u0142a\u015bciwie jest dla buddysty dusza. Tylko energi\u0105.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EEch... Za\u0142o\u017cyli\u015bmy sobie pi\u0119knie, \u017ce istnieje \u017cycie po \u015bmierci, no ale... \u003Cstrong\u003EAle c\u00f3\u017c to za \u017cycie?\u003C\/strong\u003E To, co ja definiuj\u0119 jako \u003Cstrong\u003Esiebie\u003C\/strong\u003E, jest w pe\u0142ni zale\u017cne od mojego m\u00f3zgu. Nawet je\u015bli co\u015b ze mnie prze\u017cyje, to b\u0119dzie to raptem energia, a wi\u0119c w sumie \u003Cstrong\u003Eco mi za r\u00f3\u017cnica?\u003C\/strong\u003E\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EMy\u015blmy dalej. Skoro istnieje \u017cycie po \u015bmierci, to w\u0142a\u015bciwie kto i co jest podmiotem tego fenomenu? Zdaniem wi\u0119kszo\u015bci religii \u2013 wy\u0142\u0105cznie ludzie. I tu pojawiaj\u0105 si\u0119 schody, bo w\u0142a\u015bciwie to nie jest \u0142atwo odr\u00f3\u017cni\u0107 cz\u0142owieka od niecz\u0142owieka. Wszystkie \u017cywe organizmy na Ziemi s\u0105 kuzynami. Gdyby i\u015b\u0107 od ciebie, przez twoich rodzic\u00f3w, dziadk\u00f3w pradziadk\u00f3w, a\u017c do ko\u0144ca, to nigdy nie natkniemy si\u0119 na pierwszego cz\u0142owieka. To tak jakby spyta\u0107, kt\u00f3ry piksel gradientu jest pierwszym pikselem innego koloru.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EJakby to mia\u0142o wygl\u0105da\u0107? Pewnego dnia jeden spo\u015br\u00f3d cz\u0142ekokszta\u0142tnych zosta\u0142 tchni\u0119ty dusz\u0105? Jak to jest obudzi\u0107 si\u0119 rano i poczu\u0107 \u017ce dosta\u0142o si\u0119 dusz\u0119, cho\u0107 jeszcze wczoraj by\u0142o si\u0119 tylko zwierz\u0119ciem? A mo\u017ce pierwszy uduchowiony mia\u0142 j\u0105 ju\u017c od urodzenia? A mo\u017ce ca\u0142y rodzaj ludzki otrzyma\u0142 j\u0105 jednego dnia sto tysi\u0119cy lat temu?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EWiele gatunk\u00f3w zwierz\u0105t jest bardzo \u201cludzkich\u201d. Delfiny bawi\u0105 si\u0119 kr\u0119gami powietrza pod wod\u0105, bonobo okazuj\u0105 empati\u0119, kruki czy s\u0142onie u\u017cywaj\u0105 narz\u0119dzi, psy s\u0105 wierne i przyjacielskie... \u003Cstrong\u003ECzemu odmawia\u0107 im duszy?\u003C\/strong\u003E A je\u015bli nie odm\u00f3wi\u0107, to gdzie niby jest granica? Je\u015bli jej nie ma, to nawet pantofelek ma dusz\u0119! Czy ka\u017cda dusza jest tyle samo warta? Czy w niebie nie jest \u201ct\u0142oczno\u201d od biliard\u00f3w, je\u015bli nie tryliard\u00f3w stworze\u0144 kt\u00f3re kiedykolwiek \u017cy\u0142y? Skoro pantofelek ma dusz\u0119, to czy ka\u017cda pojedyncza kom\u00f3rka te\u017c ma? Samego nask\u00f3rka umiera mi ich codziennie ca\u0142a masa! Czy one wszystkie id\u0105 do nieba? Czy ja mam osobn\u0105 dusz\u0119 od duszy mojej w\u0105troby? A moje nerki osobn\u0105 od ka\u017cdej ze swoich kom\u00f3rek?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EBasta! Z naszego pocz\u0105tkowego za\u0142o\u017cenia doszli\u015bmy do \u003Cstrong\u003Eabsurdu\u003C\/strong\u003E. Ba, \u017ceby to jednego! W logice co\u015b takiego jednoznacznie stwierdza \u003Cstrong\u003Enieprawdziwo\u015b\u0107 tezy\u003C\/strong\u003E. Oczywi\u015bcie tutaj ci\u0119\u017cko jednoznacznie co\u015b takiego stwierdzi\u0107, bo w tak \u015bliskich tematach zawsze da si\u0119 znale\u017a\u0107 jak\u0105\u015b dziwaczn\u0105 drog\u0119 do (pozornej albo i nie) sensowno\u015bci.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EW ka\u017cdym razie dla mnie wniosek jest prosty \u2013 \u003Cstrong\u003Enaturalistyczne\u003C\/strong\u003E wyja\u015bnienie \u017cycia jest nie tylko logiczne, nieabsurdalne i zgodne z wiedz\u0105 naukow\u0105, lecz przede wszystkim o wiele \u003Cstrong\u003Eprostsze\u003C\/strong\u003E. Mo\u017cna \u015bmia\u0142o zamachn\u0105\u0107 si\u0119 \u003Cstrong\u003Ebrzytw\u0105 Ockhama\u003C\/strong\u003E i uzna\u0107 niematerialn\u0105 dusz\u0119 za \u003Cstrong\u003Ezb\u0119dn\u0105 hipotez\u0119\u003C\/strong\u003E.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EAle jakie s\u0105 wnioski z wniosku? Czy\u017c perspektywa zupe\u0142nej nico\u015bci po \u015bmierci nie jest smutna i przyt\u0142aczaj\u0105ca? Wr\u0119cz przeciwnie! Czemu jeste\u015bmy tak przywi\u0105zani do tej \u003Cstrong\u003Einfantylnej chciwo\u015bci \u017cycia\u003C\/strong\u003E? Samo nasze istnienie jest tryliardy razy mniej prawdopodobne ni\u017c wygrana na loterii, dlaczego chcemy \u003Cstrong\u003Ejeszcze\u003C\/strong\u003E wi\u0119cej? Dzi\u0119ki rozwojowi cywilizacji \u017cyjemy ponad dwa razy d\u0142u\u017cej ni\u017c ludzie par\u0119 tysi\u0119cy lat temu. Dwa razy! Cieszmy si\u0119 wi\u0119c z tego, a nie biadolmy, \u017ce chcieliby\u015bmy jeszcze ca\u0142\u0105 wieczno\u015b\u0107 do tego!\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003ENie da si\u0119 naprawd\u0119 w pe\u0142ni cieszy\u0107 tym \u017cyciem, je\u015bli jest si\u0119 przywi\u0105zanym do my\u015bli o tym, kt\u00f3re mo\u017ce nas kiedy\u015b tam czeka\u0107. Skupmy si\u0119 na prze\u017cyciu jak najlepiej tego jedynego, co do kt\u00f3rego mamy pewno\u015b\u0107, \u017ce jest.\u003C\/p\u003E\n\u003Cblockquote class=\u0022blockquote ml-4 pl-4 border-left\u0022\u003E\n\u003Cp\u003E\u003Cem\u003EZ\u0142o najstraszliwsze, \u015bmier\u0107, nie dotyka nas wcale, bo p\u00f3ki my jeste\u015bmy, nie ma \u015bmierci, a kiedy jest \u015bmier\u0107, nie ma nas.\u003C\/em\u003E\n(Epikur)\u003C\/p\u003E\n\u003C\/blockquote\u003E\u003Csvg xmlns=\u0022http:\/\/www.w3.org\/2000\/svg\u0022 style=\u0022display: none;\u0022\u003E\u003C\/svg\u003E","tags":["duch","dusza","\u015bmier\u0107","wieczno\u015b\u0107","\u017cycie","\u017cycie po \u015bmierci"],"hasMore":true,"image":null,"introLite":"\u003Cp\u003EJasne, \u017cycie po \u015bmierci \u003Cstrong\u003Emo\u017ce\u003C\/strong\u003E istnie\u0107, oczywi\u015bcie \u017ce mo\u017ce. Czy istnieje, tego nikt na \u015bwiecie nie wie. A je\u015bli twierdzi \u017ce \u003Cstrong\u003Ewie\u003C\/strong\u003E, to albo k\u0142amie, albo si\u0119 myli.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EAle mimo grz\u0105sko\u015bci tematu i braku jakichkolwiek twardych dowod\u00f3w za czy przeciw, to jednak da si\u0119 o tym co nieco powiedzie\u0107. Mo\u017cemy si\u0119 zastanowi\u0107, co by by\u0142o gdyby... Za\u0142\u00f3\u017cmy \u017ce istnieje \u017cycie po \u015bmierci i wtedy zastan\u00f3wmy si\u0119 nad implikacjami tego za\u0142o\u017cenia.\u003C\/p\u003E","contentLite":"\u003Cp\u003EJasne, \u017cycie po \u015bmierci \u003Cstrong\u003Emo\u017ce\u003C\/strong\u003E istnie\u0107, oczywi\u015bcie \u017ce mo\u017ce. Czy istnieje, tego nikt na \u015bwiecie nie wie. A je\u015bli twierdzi \u017ce \u003Cstrong\u003Ewie\u003C\/strong\u003E, to albo k\u0142amie, albo si\u0119 myli.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EAle mimo grz\u0105sko\u015bci tematu i braku jakichkolwiek twardych dowod\u00f3w za czy przeciw, to jednak da si\u0119 o tym co nieco powiedzie\u0107. Mo\u017cemy si\u0119 zastanowi\u0107, co by by\u0142o gdyby... Za\u0142\u00f3\u017cmy \u017ce istnieje \u017cycie po \u015bmierci i wtedy zastan\u00f3wmy si\u0119 nad implikacjami tego za\u0142o\u017cenia.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EPrzede wszystkim \u2013 je\u015bli jakakolwiek cz\u0119\u015b\u0107 cz\u0142owieka mia\u0142aby przetrwa\u0107 jego \u015bmier\u0107, to c\u00f3\u017c by to by\u0142a za cz\u0119\u015b\u0107? Je\u015bli co\u015b ma \u017cy\u0107, to \u003Cstrong\u003Eco\u003C\/strong\u003E?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EIstnienie \u017cycia wiecznego wymaga istnienia duszy. Doskonale wiemy, \u017ce po ustaniu proces\u00f3w \u017cyciowych, nie pozostaje po cz\u0142owieku nic z \u017cycia materialnego (poza dogorywaj\u0105cymi kom\u00f3rkami albo przeszczepionymi komu\u015b organami, ale nie jest to ju\u017c ten cz\u0142owiek), a zatem \u003Cstrong\u003Enie\u015bmiertelna dusza musi by\u0107 niematerialna\u003C\/strong\u003E. C\u00f3\u017c wi\u0119c takiego jest w nas niematerialnego?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003ETakie rzeczy jak \u003Cstrong\u003Eosobowo\u015b\u0107, wspomnienia, umiej\u0119tno\u015bci, inteligencja, uczucia, charakter\u003C\/strong\u003E \u2013 to wszystko definiuje nasze cz\u0142owiecze\u0144stwo, nasz indywidualizm, pe\u0142ni\u0119 samego siebie. To \u003Cstrong\u003Ejest nami\u003C\/strong\u003E. Kto\u015b kiedy\u015b powiedzia\u0142 (nie wiem kto, widuj\u0119 ten cytat przypisywany r\u00f3\u017cnym ludziom): \u201cJa nie mam duszy. Ja jestem dusz\u0105, i tymczasowo posiadam cia\u0142o\u201d. Czy mia\u0142 na my\u015bli w\u0142a\u015bnie te elementy o kt\u00f3rych m\u00f3wi\u0119? Zapewne tak, bo c\u00f3\u017c by innego? Czy one s\u0105 niematerialne, a dzi\u0119ki temu zdolne pokona\u0107 \u015bmier\u0107? Nie s\u0105dz\u0119.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EWszystkie z nich s\u0105 funkcj\u0105 m\u00f3zgu i bez problemu mo\u017cemy to obserwowa\u0107. Fizyczne urazy uk\u0142adu nerwowego powoduj\u0105 zaburzenia osobowo\u015bci, utrat\u0119 pami\u0119ci, zdolno\u015bci. Choroba Alzheimera sprawia, \u017ce ludzie nie s\u0105 ju\u017c tymi samymi lud\u017ami kt\u00f3rymi byli. Bardzo cz\u0119sto odurzamy si\u0119 rozmaitymi ro\u015blinami i \u015brodkami chemicznymi, kt\u00f3re bez w\u0105tpienia wp\u0142ywaj\u0105 na nasz\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 i psychik\u0119. A to wszystko jest jak najbardziej materialne! Czysta fizyka, chemia czy biologia potrafi\u0105 wp\u0142yn\u0105\u0107 na niematerialn\u0105 dusz\u0119? Potrafi\u0105 wypleni\u0107 z osoby osobowo\u015b\u0107?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EObserwujemy nieszcz\u0119\u015bnik\u00f3w, kt\u00f3rzy \u003Cstrong\u003Eju\u017c za \u017cycia\u003C\/strong\u003E, wraz ze sprawno\u015bci\u0105 m\u00f3zgu, trac\u0105 swoj\u0105 \u201cdusz\u0119\u201d. Dlaczego my\u015blimy \u017ce \u003Cstrong\u003Epo \u015bmierci\u003C\/strong\u003E mia\u0142oby co\u015b z niej pozosta\u0107? Czy tym, kt\u00f3rzy j\u0105 stracili lub ponie\u015bli na niej uszczerbek, po \u015bmierci ca\u0142a mia\u0142aby wr\u00f3ci\u0107? Czy raczej mieliby\u015bmy przez ca\u0142\u0105 wieczno\u015b\u0107 pozosta\u0107 w takim stanie \u015bwiadomo\u015bci, w jakim zasta\u0142a nas \u015bmier\u0107? Czy ma\u0142e dzieci zostan\u0105 uwi\u0119zione na ca\u0142\u0105 wieczno\u015b\u0107 w swojej dzieci\u0119cej, nierozwini\u0119tej jeszcze rzeczywisto\u015bci? Albo by\u0107 mo\u017ce \u201cdusza\u201d wci\u0105\u017c mo\u017ce si\u0119 rozwija\u0107 i kszta\u0142towa\u0107 \u201cpo drugiej stronie\u201d? Je\u015bli tak, to na co komu ta pierwsza strona?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003ETakie w\u0142a\u015bnie jest \u017cycie po\u015bmiertne w teologiach znacz\u0105cej wi\u0119kszo\u015bci religii \u2013 od staro\u017cytnego Egiptu po wsp\u00f3\u0142czesny Watykan, wsz\u0119dzie cz\u0142owiek martwy jest niemal taki sam jak \u017cywy, lecz po prostu bez cia\u0142a (z poprawk\u0105 na takie nekrofilizmy jak np. zmartwychwstanie cia\u0142). Ma uczucia (potrafi odczuwa\u0107 nieba\u0144skie rozkosze albo piekielne m\u0119ki), odpowiada za swoje czyny z poprzedniego \u017cycia, pami\u0119ta je, itp. itd.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EW buddyzmie, z drugiej strony, tym co pozostaje po ka\u017cdym \u017cywym stworzeniu, jest samo sedno jestestwa, sama esencja duszy, o wiele mniej rozbudowana ni\u017c to, o czym m\u00f3wi\u0142em wcze\u015bniej. To zreszt\u0105 wprost wynika z dogmatu reinkarnacji \u2013 przecie\u017c po pierwsze nie pami\u0119tamy swoich poprzednich wciele\u0144, a po drugie ta sama dusza mo\u017ce zamieszkiwa\u0107 i cz\u0142owieka, i boga, i ro\u015blin\u0119 i zwierz\u0119, a zatem nie mo\u017ce by\u0107 tak rozbudowana.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EBuddy\u015bci pr\u00f3buj\u0105 udowadnia\u0107 t\u0119 doktryn\u0119 przez prawo zachowania energii. Co wcale nie dzia\u0142a, bo \u015bwiadomo\u015b\u0107 jako funkcja m\u00f3zgu ukszta\u0142towanego w drodze ewolucji ani troch\u0119 tego prawa nie \u0142amie. Zreszt\u0105, sk\u0105d niby wiadomo, \u017ce domniemany \u015bwiat duchowy obowi\u0105zuj\u0105 te same prawa co i materialny? No, w ka\u017cdym razie \u2013 sporo wida\u0107 po tym dowodzie, czym w\u0142a\u015bciwie jest dla buddysty dusza. Tylko energi\u0105.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EEch... Za\u0142o\u017cyli\u015bmy sobie pi\u0119knie, \u017ce istnieje \u017cycie po \u015bmierci, no ale... \u003Cstrong\u003EAle c\u00f3\u017c to za \u017cycie?\u003C\/strong\u003E To, co ja definiuj\u0119 jako \u003Cstrong\u003Esiebie\u003C\/strong\u003E, jest w pe\u0142ni zale\u017cne od mojego m\u00f3zgu. Nawet je\u015bli co\u015b ze mnie prze\u017cyje, to b\u0119dzie to raptem energia, a wi\u0119c w sumie \u003Cstrong\u003Eco mi za r\u00f3\u017cnica?\u003C\/strong\u003E\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EMy\u015blmy dalej. Skoro istnieje \u017cycie po \u015bmierci, to w\u0142a\u015bciwie kto i co jest podmiotem tego fenomenu? Zdaniem wi\u0119kszo\u015bci religii \u2013 wy\u0142\u0105cznie ludzie. I tu pojawiaj\u0105 si\u0119 schody, bo w\u0142a\u015bciwie to nie jest \u0142atwo odr\u00f3\u017cni\u0107 cz\u0142owieka od niecz\u0142owieka. Wszystkie \u017cywe organizmy na Ziemi s\u0105 kuzynami. Gdyby i\u015b\u0107 od ciebie, przez twoich rodzic\u00f3w, dziadk\u00f3w pradziadk\u00f3w, a\u017c do ko\u0144ca, to nigdy nie natkniemy si\u0119 na pierwszego cz\u0142owieka. To tak jakby spyta\u0107, kt\u00f3ry piksel gradientu jest pierwszym pikselem innego koloru.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EJakby to mia\u0142o wygl\u0105da\u0107? Pewnego dnia jeden spo\u015br\u00f3d cz\u0142ekokszta\u0142tnych zosta\u0142 tchni\u0119ty dusz\u0105? Jak to jest obudzi\u0107 si\u0119 rano i poczu\u0107 \u017ce dosta\u0142o si\u0119 dusz\u0119, cho\u0107 jeszcze wczoraj by\u0142o si\u0119 tylko zwierz\u0119ciem? A mo\u017ce pierwszy uduchowiony mia\u0142 j\u0105 ju\u017c od urodzenia? A mo\u017ce ca\u0142y rodzaj ludzki otrzyma\u0142 j\u0105 jednego dnia sto tysi\u0119cy lat temu?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EWiele gatunk\u00f3w zwierz\u0105t jest bardzo \u201cludzkich\u201d. Delfiny bawi\u0105 si\u0119 kr\u0119gami powietrza pod wod\u0105, bonobo okazuj\u0105 empati\u0119, kruki czy s\u0142onie u\u017cywaj\u0105 narz\u0119dzi, psy s\u0105 wierne i przyjacielskie... \u003Cstrong\u003ECzemu odmawia\u0107 im duszy?\u003C\/strong\u003E A je\u015bli nie odm\u00f3wi\u0107, to gdzie niby jest granica? Je\u015bli jej nie ma, to nawet pantofelek ma dusz\u0119! Czy ka\u017cda dusza jest tyle samo warta? Czy w niebie nie jest \u201ct\u0142oczno\u201d od biliard\u00f3w, je\u015bli nie tryliard\u00f3w stworze\u0144 kt\u00f3re kiedykolwiek \u017cy\u0142y? Skoro pantofelek ma dusz\u0119, to czy ka\u017cda pojedyncza kom\u00f3rka te\u017c ma? Samego nask\u00f3rka umiera mi ich codziennie ca\u0142a masa! Czy one wszystkie id\u0105 do nieba? Czy ja mam osobn\u0105 dusz\u0119 od duszy mojej w\u0105troby? A moje nerki osobn\u0105 od ka\u017cdej ze swoich kom\u00f3rek?\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EBasta! Z naszego pocz\u0105tkowego za\u0142o\u017cenia doszli\u015bmy do \u003Cstrong\u003Eabsurdu\u003C\/strong\u003E. Ba, \u017ceby to jednego! W logice co\u015b takiego jednoznacznie stwierdza \u003Cstrong\u003Enieprawdziwo\u015b\u0107 tezy\u003C\/strong\u003E. Oczywi\u015bcie tutaj ci\u0119\u017cko jednoznacznie co\u015b takiego stwierdzi\u0107, bo w tak \u015bliskich tematach zawsze da si\u0119 znale\u017a\u0107 jak\u0105\u015b dziwaczn\u0105 drog\u0119 do (pozornej albo i nie) sensowno\u015bci.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EW ka\u017cdym razie dla mnie wniosek jest prosty \u2013 \u003Cstrong\u003Enaturalistyczne\u003C\/strong\u003E wyja\u015bnienie \u017cycia jest nie tylko logiczne, nieabsurdalne i zgodne z wiedz\u0105 naukow\u0105, lecz przede wszystkim o wiele \u003Cstrong\u003Eprostsze\u003C\/strong\u003E. Mo\u017cna \u015bmia\u0142o zamachn\u0105\u0107 si\u0119 \u003Cstrong\u003Ebrzytw\u0105 Ockhama\u003C\/strong\u003E i uzna\u0107 niematerialn\u0105 dusz\u0119 za \u003Cstrong\u003Ezb\u0119dn\u0105 hipotez\u0119\u003C\/strong\u003E.\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003EAle jakie s\u0105 wnioski z wniosku? Czy\u017c perspektywa zupe\u0142nej nico\u015bci po \u015bmierci nie jest smutna i przyt\u0142aczaj\u0105ca? Wr\u0119cz przeciwnie! Czemu jeste\u015bmy tak przywi\u0105zani do tej \u003Cstrong\u003Einfantylnej chciwo\u015bci \u017cycia\u003C\/strong\u003E? Samo nasze istnienie jest tryliardy razy mniej prawdopodobne ni\u017c wygrana na loterii, dlaczego chcemy \u003Cstrong\u003Ejeszcze\u003C\/strong\u003E wi\u0119cej? Dzi\u0119ki rozwojowi cywilizacji \u017cyjemy ponad dwa razy d\u0142u\u017cej ni\u017c ludzie par\u0119 tysi\u0119cy lat temu. Dwa razy! Cieszmy si\u0119 wi\u0119c z tego, a nie biadolmy, \u017ce chcieliby\u015bmy jeszcze ca\u0142\u0105 wieczno\u015b\u0107 do tego!\u003C\/p\u003E\n\u003Cp\u003ENie da si\u0119 naprawd\u0119 w pe\u0142ni cieszy\u0107 tym \u017cyciem, je\u015bli jest si\u0119 przywi\u0105zanym do my\u015bli o tym, kt\u00f3re mo\u017ce nas kiedy\u015b tam czeka\u0107. Skupmy si\u0119 na prze\u017cyciu jak najlepiej tego jedynego, co do kt\u00f3rego mamy pewno\u015b\u0107, \u017ce jest.\u003C\/p\u003E\n\u003Cblockquote\u003E\n\u003Cp\u003E\u003Cem\u003EZ\u0142o najstraszliwsze, \u015bmier\u0107, nie dotyka nas wcale, bo p\u00f3ki my jeste\u015bmy, nie ma \u015bmierci, a kiedy jest \u015bmier\u0107, nie ma nas.\u003C\/em\u003E\n(Epikur)\u003C\/p\u003E\n\u003C\/blockquote\u003E","words":1290,"readTime":6,"lang":"pl"}}}}}