Jak wszyscy doskonale wiemy, uchodźcami z Syrii są “głównie mężczyźni w wieku poborowym”. Dzięki wizycie męża w jednym z berlińskich obozów dla uchodźców dowiedziałem się jeszcze, że w Syrii wiek poborowy to jakieś dziesięć lat. I że szaleje tam zaraza dżęderu, skoro tyle syryjskich dziewczynek jest tak naprawdę chłopcami. Wróć, mężczynami. W wieku poborowym.

Wszyscy też wiemy, że Europejczycy “nie chcą tu tych brudasów”. Właśnie dlatego obozy muszą odprawiać z kwitkiem wolontariuszy, nie radząc sobie z zapewnieniem zaplecza socjalnego tym wszystkim ludziom, którzy przychodzą bezinteresownie pomóc uchodźcom. Nauczycieli niemieckiego zgłosiło się tyle, że wielu nie ma kogo uczyć. Czyli innymi słowy: chętnych do nauki jest za mało. Co z kolei udowadnia tezę, że uchodźcy nie chcą się asymilować. Czyż nie?

Wiadomo też powszechnie, że Syryjczycy “przyjeżdżają do Europy po zasiłki”. To się wręcz robi oczywiste, kiedy spojrzeć, jacy ludzie decydują się na ucieczkę – lekarze, inżynierowie, prezesi banków... Wszyscy płynnie mówiący po angielsku. Wiadomo, że mając tak niskie kwalifikacje i tak słabo płatną pracę, każdy wolałby ryzykować życie, byle tylko zamienić ją na słodkie leżenie na kanapie za te grube tysiące Kindergeldu. No a te głupie Niemcy oczywiście na pewno im na to pozwolą, bo przecież na co im wykształcony obywatel, za którego wykształcenie nie muszą płacić ani centa.

Jeśli traktujesz uchodźców jak śmieci, to chcę ci powiedzieć tylko jedno:

Nikt nie ucieka bez powodu. Najprawdopodobniej te powody są bardziej przerażające, niż cokolwiek co przeżyłeś w swoim życiu. Być może ten człowiek, którego opluwasz werbalnie, którego wyzywasz od brudasów i terrorystów, jest od ciebie lepiej wykształcony, bardziej doświadczony, pracowity, rozsądny i współczujący. Te dwa ostatnie na pewno. Bo każdy, kto patrzy na drugiego człowieka przez pryzmat stereotypu narodowości czy religii, już sam sobie wystawił świadectwo o osiągnięciu dna intelektualnego i moralnego.