Chciałbym kiedyś spotkać chrześcijanina

Chciałbym kiedyś spotkać człowieka, który pomaga bliźniemu w potrzebie, nawet jeśli bliźni jest Samarytaninem (= obcokrajowcem i innowiercą). Nawet jeśli wyznaje Allaha, Zeusa czy Latającego Potwota Spaghetti.

Chciałbym kiedyś spotkać człowieka, który zamiast reagować agresją czy obrażalstwem, potrafi nadstawić drugi policzek.

Chciałbym kiedyś spotkać człowieka, który dając jałmużnę, nie trąbi przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili, który modląc się, nie jest jak obłudnicy, którzy lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać.

Chciałbym kiedyś poznać wspólnotę, o której można powiedzieć: zobaczcie, jak oni się miłują!

Chciałbym kiedyś spotkać człowieka, który nosi krzyżyk w sercu, a nie na piersi.

Chciałbym kiedyś spotkać człowieka, który naprawdę żyje tym, co ponoć wyznaje...

Istniał tylko jeden chrześcijanin i ten umarł na krzyżu (Friedrich Nietzsche)

Related posts:

Flag of ISIS

Ludzie zdają się mieć jakiś dziwny przełącznik w głowie, który aktywuje im się, gdy tylko słyszą słowo “ISLAM”. Wtedy wyłącza im się racjonalne myślenie, a zostaje tylko głupi strach.

Continue reading…
(~2 min read)

Jak wszyscy doskonale wiemy, uchodźcami z Syrii są “głównie mężczyźni w wieku poborowym”. Dzięki wizycie męża w jednym z berlińskich obozów dla uchodźców dowiedziałem się jeszcze, że w Syrii wiek poborowy to jakieś dziesięć lat. I że szaleje tam zaraza dżęderu, skoro tyle syryjskich dziewczynek jest tak naprawdę chłopcami. Wróć, mężczynami. W wieku poborowym.

Continue reading…
(~2 min read)