Ojoj, mój ulubiony filmik mojego ulubionego kreacjonisty został tak niemiło zrecenzowany :( A przecież pan WC się tak postarał, żeby upchnąć wszystkie najfajniejsze kreacjonistyczne cliché w jednym filmiku! Począwszy od „nie rozumiem zwrotu »teoria naukowa«”, poprzez „myślę, że myślicie, że człowiek pochodzi od małpy” aż do „widzę dziurę między tym gatunkiem a tamtym – znalazłeś brakujące ogniwo? no to teraz masz dwie dziury!”.

Zabrakło chyba tylko kreacjonistycznej wersji metody naukowej:

  1. Wybierz dowolny organizm lub organ
  2. Stwierdź, że jest “nieredukowalnie złożony”
  3. Wywnioskuj: złożoność, ergo bozia.

I jak cudownie ujął, że „ewolucja musiałaby trwać [aż] miriady lat”! Trwała [tylko] jakieś setki tysięcy miriad. Czyli nawet trafił.

No i jeszcze to myślenie, że wszystkie zachowania leżą w genach. No bo, wiecie, jak dziecko Polki zostanie wychowane w lesie przez wilki, bez dostępu do cywilizacji, to i tak będzie mówiło płynną polszczyzną i malowało pisanki każdej wiosny.
Filmik WC jest cudowny <3 Ten gupi krytyk się nie zna ;(